Przejdź do głównej zawartości

Robak Lolek- nasz książkowy ulubieniec!

W ostatnim czasie mieliśmy przyjemność zapoznać się z cudowną serią książeczek od Wydawnictwa Marruda, gdzie głównym bohaterem jest Robak Lolek, który kształtem przypomina co nieco dżdżownicę, przeżywającą różne przygody.


Kto jest autorem wyżej wspomnianych publikacji? Pani Anna Litwinek założycielka Wydawnictwa Marruda, która również wykonała przecudowne ilustracje znajdujące się w książeczkach. Widać w nich wielką pasję do malowania. Z resztą sami poniżej zobaczycie... 

Seria książeczek składa się z czterech części:
  • "Robak Lolek" - 6 msc+
  • "Robak Lolek poznaje zwierzęta" - 12 msc +
  • "Robak Lolek w podróży" - 18 msc +
  • "Robak Lolek i przyjaciele" - 2 lata +
Dwie ostatnie książeczki są już z tekstem, zaś dwie pierwsze to same ilustracje, pobudzające wyobraźnię dziecka.


"Robak Lolek"

Książka czarno-biała, kontrastowa, ułatwiająca maluchom skupianie wzroku i obserwację. Jest po pierwsza z czerech Przygód Robaka Lolka, obrazkowych historii dorastających wraz z dzieckiem. Jak już wcześniej wspomniałam nie ma tutaj tekstu, za to znajdziemy bardzo wyraźne, różnorodne ilustracje związane z otaczającym nas światem. Oczywiście Lolek jest tutaj głównym bohaterem, którego spotyka niejedna przygoda w pewien deszczowy dzień. Nasz Robak przeżywa również różne emocje, co widać po jego mimice twarzy.


"Robak Lolek poznaje zwierzęta"

To druga z czerech części Przygód Robaka Lolka. Tutaj również przenosimy się w świat ilustracji, ale tym razem nie czarno-białych, a kolorowych. Mały robaczek wędruje przez lasy, łąki, sady, podwórka i jednocześnie przygląda się naturze. Poznaje nie tylko zwierzęta, ale i rośliny. Otaczająca go piękna przyroda jest jednym z powodów jego szczęścia.


"Robak Lolek w podróży"

W trzeciej części nasz mały bohater sprawdza różne sposoby zwiedzania świata. Zastanawia się jaki środek transportu jest najwygodniejszy, a to jaki najbezpieczniejszy? Czym można podróżować zimą? A co zrobić kiedy pada? Dziecko razem z Robakiem Lolkiem zapoznaje się z nazwami pojazdów i ich zastosowaniem. W tej książeczce pojawiają się pierwsze, proste zdania. A więc czym najlepiej lubi podróżować Lolek? Jak przeczytacie, to przekonacie się sami...


"Robak Lolek i przyjaciele"

W czwartej części poznajemy przyjaciół Lolka- Alę i Olka. Tutaj mamy okazję przenieść się w miejsce, gdzie mieszkają nasi bohaterowie, poznać ich najlepsze sposoby na spędzanie czasu wolnego, a nawet dowiemy się co oni lubią jeść. Mrówki, biedronki? O nich również znajdziemy kilka ciekawostek. Czyżby Lolek był zazdrosny? I te ilustracje- po prostu przepiękne. 

Jako mama i pani z przedszkola polecam całą serię, która rośnie wraz z naszym czytelnikiem. Wszystko jest tu precyzyjnie dopracowane, ilustracje są magiczne, a jakość wykonania jest na jak najwyższym poziomie. Książeczki mają zaokrąglone brzegi- są więc bezpieczne, a każda strona jest twarda, więc szybko nie ulegnie zniszczeniu. Książeczki inspirowane są myślą Marii Montessori: "Uczyłam się dziecka. Wzięłam to, co dziecko mi przekazało i wyraziłam to." I tak właśnie zrobiła pani Ania twórczyni Przygód Robaka Lolka. Seria przypadła do gustu i mojemu przedszkolakowi jak i 10- miesięcznemu Mikołajkowi. Z przedszkolakiem dzięki książeczkom kształtujemy swoją wymowę, dużo rozmawiamy na temat ilustracji, sami tworzymy opowiadania, a nawet bawimy się w szybkie szukanie Lolka oraz innych elementów. Mikołaj zaś uwielbia pierwszą część, gdzie z wielkim zamiłowaniem wpatruje się w kontrasty. 

A więc jeszcze raz polecamy i dziękujemy za te cudowności:

http://www.marruda.pl/ 

Mamy dla was jeszcze niespodziankę! Kod rabatowy w wysokości 10%. Składając zamówienie na stronie Wydawnictwa wpiszcie: "LOLEK4".  Pozdrawiamy!

Komentarze

  1. Bardzo fajna seria. Wydanie przyciąga uwagę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa seria, lubię takie edukacyjne książeczki :) Fajny pomysł a prezent na zbliżający się Dzień Dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, chętnie poznamy tego ksiązkowego ulubienca osobiscie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że cała seria jest zróżnicowana pod względem wieku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie kojarzyłam tych książeczek, a to zdecydowanie coś dla nas

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Robak od razu skojarzył mi się z ks. Robakiem, ale on nie miał takich przygód :P

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda to bardzo pociesznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł, że kolejne części książki rosną wraz z dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przejrzyście to przedstawiłaś. Pisanie w połączeniu z ilustrowaniem to świetne połączenie u autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajna seria książeczek...do tej pory ich nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, podoba mi się. Może tylko czcionka denerwująca. Ale ilustracje i tekst 👍 Szkoda, że wcześniej nie znałam. Chyba, że to nowość.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawa seria, lubię takie edukacyjne książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę takie książki, ciekawie wyglądają w środku, super kolorowe i kreatywnie stworzone:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawe ilustracje. Myślę, że spodobały by się moim córkom.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mamy wszystkie tytuły. Były z nami, kiedy książki zaczęliśmy wprowadzać starszemu synkowi, gdy był mały. Teraz czekaja młodszego synka. 😉
    Wspaniałe są i również polecam znajomym.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego nie załam tej serii wcześniej? Wygląda bardzo fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas robaki to przyjaciele, więc miałabym komu czytać tą książeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się ciekwa przygoda czytelnicza dla młodych miłośników książek, z przesympatycznym bohaterem. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, że seria książeczek jest zarówno dla tych młodszych dzieciaczkow jak i dla tych nie co starszych 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Ilustracje rzeczywiście piękne, widać w nich pasję

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi zachęcająco :) Moje dzieci są 2+ i 7+ wiec raczej dla młodszego, chociaż starsza lubi czytać braciszkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie zabawne stworzonka. Dzieciom to się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie największe "Mity wojny 1920" Sławomira Kopra i Tymoteusza Pawłowskiego

Interesujecie się historią? Jeśli tak, znalazłam książkę dla Was. Dziś na tapet trafi książka Sławomira Kopra i Tymoteusza Pawłowskiego pt. „Mity wojny 1920”. Jak dobrze wiecie niedawno minęła setna rocznica tego zbrojnego wydarzenia. Wojna polsko-bolszewicka i Bitwa Warszawska 1920 obfitują w mnóstwo mitów i legend, dlatego autorzy postanowili się z nimi rozprawić w niemal trzydziestu ciekawych esejach.  Koper i Pawłowski rozprawiają się z mitami i legendami, którymi obrosły wydarzenia z tego okresu, przedstawiając fakty i powołując się na liczne dokumenty. Często porównują sprzeczne relacje świadków, chcąc wyciągnąć z nich prawdę. Z perspektywy czasu zacierają się fakty, a w publicznej świadomości powszechny staje się społeczny odbiór tych wydarzeń- niekiedy całkowicie zakrzywiony. Liczne mity i przekłamania na temat wydarzeń narodowych powstawały „ku pokrzepieniu serc”, by zagrzewać naród do walki z wrogiem i podnosić się z klęsk. Wbrew pozorom nie tylko niepowodzenia mil...

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...