Przejdź do głównej zawartości

Najnowszy przegląd magazynów dla dzieciaków

Witajcie! Dawno u nas nie było przeglądu magazynów dla najmłodszych. Dzisiaj bliżej przyjrzymy się trzem takim jak: "Magazyn PJMASK", "Magazyn Świnka Peppa" oraz "Magazyn Magic Pocket".

MAGAZYN PJMASK


Znajdziemy tutaj wiele dodatków:
- Walkie- talkie Pidżamersi,
- piankolinę superagentów,
- latarkę z naklejkami PJMASK,
- książkę "Zaginiony dinozaur".

Magazyn ten opiera się na trzech zasadach: czytaj, baw się i koloruj. Przeczytać możemy tutaj np. komiks pt. "Gekson i Kamień Supersiły. Do pokolorowania mamy między innymi "Białego Ninję", zaś pobawić się możemy poprze wypełnianie przeróżnych, interesujących zadań np. jednym z nich jest szukanie prawdziwych medalionów.


Dodatkowy znajdziemy tutaj ciekawy "Album Wspomnień Geksona", w którym dzieciaki znajdą wiele ciekawostek. Dowiemy się jak wygląda śniadanie Sowelli. Kto wie, być może i my urządzimy sobie takie u siebie w domach? A szukanie przeróżnych elementów na obrazku "Noc w Muzeum" jest dla każdego dziecka nie lada wyzwaniem.

MAGAZYN ŚWINKA PEPPA

Tutaj także mamy dodatki do magazynu:
- policyjne krótkofalówki,
- zestaw kierowcy: kluczyki, notes, prawo jazdy,
- żel do mycia ciała i włosów marki Oillan Baby. 

Magazyn ten gwarantuje nam mnóstwo zabawy. Również kieruje się trzema zasadami: czytamy, kolorujemy i tworzymy. I tak... Co możemy tutaj przeczytać? Może zaczniemy od opowiadania pt. "Stacja benzynowa dziadka psa"... Do kolorowania jest wiele kolorowanek. Jedną z nich na sam początek może być królik Richard. A wiecie jak się tworzy strażackie galaretki? Nie? To macie okazję poznać ten wyjątkowy przepis kulinarny! Mniam :)


Było kolorowanie, to może coś narysujemy? Kto ma ochotę na narysowanie policjanta Freddy'ego łapka w górę! A wycinanka? Także ją znajdziemy w magazynie. Dzięki niej stworzymy wóz strażacki.

Ten numer ma tematykę pojazdów, straży pożarnej i bezpieczeństwa na drodze.

MAGAZYN MAGIC POCKET

W nim znajdziemy dwa prezenty:
- kolorowego jednorożca, który zmienia się w megabalon,
- niespodziankę w postaci dwóch podwodnych Przyjaciół z Aqualandii.

W tym numerze będzie bardzo kolorowo. Po porostu nie ma to jak wielkie malowanie: na płótnie, murze, czy też papierze.


Jakie znajdziemy tutaj zadania? A to uzupełnimy mozaikę, a to będziemy szukać określonych elementów do pary, a to pokolorujemy obrazki według wzoru. Na tym nie koniec. Nauczymy się jak z kolorowej kartki papieru stworzyć papugę i to na dodatek metodą zaginania kartki. A wiecie jak się rysuje jednorożca? Nie? To tutaj macie szansę się dowiedzieć. I oczywiście nie może zabraknąć w tym magazynie ciekawostek- poznamy aż siedem superkolorowych zwierzaków. Znacie Kaczkę mandarynkę? Ona istnieję naprawdę :)

http://www.msz.com.pl/

A Wy jesteście zwolennikami jakich magazynów dla najmłodszych?
Co sądzicie o dodatkach dodawanych do numerów?

PS. Jeszcze dwa dni trwa, nasz konkurs w którym do wygrania jest książka "Dosięgnąć świąt" Terri Blackstock. Zapraszamy do udziału!

Komentarze

  1. U nas jest teraz na topie Świnka Peppa i Psi patrol. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie magazyny są świetne, a do tego dodatki podwyższają ich wartość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna rozrywka na długie wieczory, byle się rodzicom chciało...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednorożec mnie przekonał, chcę ten ostatni :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świnka Peppa to moja faworytka spośród tych tutaj :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak Pijamersi to moje by chętnie poczytały. Fajne te magazyny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem przekonana do magazynów dla małych dzieci. Wydaje mi się, że lepszym pomysłem są kolorowanki lub jakieś książki edukacyjne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo idealne gadżety dla moich bratanków! Na pewno by się cieszyli ☺️
    Super wpis!
    Pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że troszkę się zmieniły te magazyny dla dzieci. Jak byłam mała, to wydawali taką katastrofę, że szkoda gadać :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje córki kochają Piżamersów i młodsza i starsza, rzadko kiedy się dogadują, ale ta bajka kupiła obie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z powyższych znam tylko Świnkę Peppę. 😊Takie gazetki to świetna alternatywa dla dzieci, które nie do końca lubią sięgać po książki. 😉

    OdpowiedzUsuń
  12. ... ciekawa jestem, czy moi znajomi mający dzieci korzystają z tych czasopism ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne bardzo magazyny dla dzieci, ale mój synek jest jeszcze z amały :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...