Przejdź do głównej zawartości

Poznajemy świat liczb razem z bohaterami z Psiego Patrolu

Witajcie! Jak Wam mija weekend? Leniuchujecie trochę? Pogoda nas ostatnio rozpieszcza- zimy jak nie było, tak nie ma. A my dzisiaj zapraszamy Was na króciutką recenzję- będzie więcej oglądania niż czytania. Prezentujemy Wam książeczkę "Psi Patrol. Wyzwania dla malucha. Licz z pieskami!"


Została ona wydana w 2020 roku przez Wydawnictwo Media Service Zawada, więc jest to nowość czytelnicza. Ma ona 18 twardych, kartonowych stron. Rozmiar książeczki należy do tych małych. W sam raz dostosowana jest ona do malutkich rączek maluszka. Znajdziemy tutaj głównych bohaterów z Psiego Patrolu, którzy na kolejnych stronach przedstawiają nam liczby od 1 do 10 wraz z różnymi przedmiotami. Z resztą sami zaraz poniżej zobaczycie. Obrazki są kolorowe, przedstawione w bajkowy sposób. Książeczka pochodzi z serii "Wyzwania dla malucha", gdzie przede wszystkim liczy się nauka poprzez zabawę. 






A na końcu liczymy jeszcze razem do 10! Taka mała powtórka... 


Dziękujemy!

http://www.msz.com.pl

A Wy jakie książeczki do nauki liczenia znacie i polecacie?

Komentarze

  1. Mój weekend póki co przyjemny i leniwy ;) niestety z książeczek do nauki liczenia nie polecę, bo swoich dzieci nie mam A siostrzeniec jeszcze nie jest na tym etapie :) ale już będę wiedziała co mu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy sposób dobry, aby się czegoś nauczyć. A jeśli sympatyczne pieski pomogą - nauka staje się przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też podobne, np. z AMEET. Lubię takie publikacje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczęłam się zastanawiać, jak ja nauczyłam się liczyć, jeśli nie miałam takich książeczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie kupić tę książeczkę mojemu chrześniakowi, bo uwielbia bohaterów tej bajki i na pewno będzie mu się przyjemniej uczyło. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo przyjemnie, a wiem, że dzieciaki kochają Psi Patrol.

    OdpowiedzUsuń
  7. Psi Patrol robi furorę wśród dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna książeczka, taka kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna książeczka. My mamy z tej serii naukę literek z Świnką Peppą. Nauka z tymi książeczkami to prawdziwa przyjemnośc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my z Peppy mamy o owocach i warzywach. Też fajne wydanie :)

      Usuń
  10. Sympatyczna pomoc we wprawce w pierwszych krokach matematyki, a do tego z ulubionym bohaterem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie leniuchujemy, a książeczka jest cudna i taka słodka :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super książeczka :) Urocze wydanie i śliczne ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię wydawnictwo MSZ. Ciekawe publikacje sprawiają dzieci wiele radości!

    OdpowiedzUsuń
  14. oho, coś dla mojej szwagierki któa dalej nie umie liczyć a uwielbia psi patrol :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolorowa, piękna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u nas chłopcy nie znają tej bajki, w sumie to żadnej nie znają bo nie oglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pamiętam jak mój brat bym mały i wprost uwielbiał tą bajkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bajka ma tylu fanów, ze na pewno znajdą sie chetni.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas faza na Psi Patrol już minęła, ale gdyby to było wcześniej, to ho ho :D

    OdpowiedzUsuń
  20. myślę, że mój synek byłby zachwycony, ostatnio ma fazę na pieski :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...