Przejdź do głównej zawartości

Poznajcie "321 intrygujących faktów o zwierzętach" Mathildy Masters

Jeżeli choć trochę interesuje Was świat zwierzęcy i chcielibyście poznać naprawdę bardzo intrygujące ciekawostki o ssakach, ptakach, rybach, owadach, płazach i gadach to ta encyklopedia wiedzy o zwierzętach jaką jest "321 intrygujących faktów o zwierzętach" zapewne przypadnie Wam i Waszym dzieciom do gustu.

Jak dotąd w Polsce ukazały się dwie książki Mathildy Masters, które cieszą się dużym zainteresowaniem. Są to: "101 obrzydliwych faktów", a także "321 superciekawych faktów, które trzeba poznać, zanim skończy się 13 lat". I teraz mamy trzecie wydanie, w którym znajdziemy naprawdę intrygujące ciekawostki.

Zapewne zastanawiacie się jakie to mogą być ciekawostki. Kilka Wam wymienimy...
Czy wiecie, że...

... węże wąchają językiem nie nosem?
... istnieją dżdżownice o dziesięciu sercach?
... zielona żaba w zielone kropki świeci w ciemności?
... sikorka bogatka potrafi nieźle oszukiwać?
... istnieją różowe delfiny?
...ostryga jest mistrzem filtrowania wody?

Fakty, które znajdziemy w książce są i ciekawe- często potwierdzone różnymi badaniami i teoriami naukowymi, zabawne, a nawet lekko obrzydliwe. I to właśnie przez to czytelnik jest ciągle zainteresowany, ciągle chce poznawać nowe ciekawostki.

My sięgamy po tą książkę o różnych porach dniach, kiedy mamy po prostu na nią ochotę. Często starszy syn podaje mi liczbę od 1 do 321 i wtedy losujemy sobie daną ciekawostkę. Czasami przeczytamy jedną, dwie, a czasami kilka stron. Warto również tutaj dodać, że ciekawostki nie są długie zazwyczaj mają kilka akapitów.


A rozdziały?

Mamy ich 16. Dotyczą one między innymi: inteligencji zwierząt, ich miłości, obrony, sposobów porozumiewania się, manier przy stole itp. Ostatni rozdział brzmi dość ciekawie: "Wszystko, co zawsze chciałeś wiedzieć o zwierzętach, ale zapomniałeś o to zapytać".


Louize Perdieus zadbała o wyjątkową szatę graficzną, utrzymaną w klasycznym stylu, gdzie dominują stonowane kolory, a gdzieniegdzie pojawiają się ciekawe zdobienia marginesów. 

Oprawa jest tutaj solidna, a papier w odcieniu lekko żółtym jest trwałej jakości. I format... Też nie należy do najmniejszych...

To wydanie przypadnie do gustu zarówno najmłodszym czytelnikom, jak o dorosłym. Przyznam się, że sama, zasiadałam z tą książką w ręku, aby móc się dowiedzieć, więcej i więcej... I zastanawiam się, dlaczego nie uczyli nas tego w szkole? A co do szkoły to po lekturze takiej książki nasze dziecko czasami może "zabłysnąć" swoją wiedzą przed nauczycielem. Kto wie, może tutaj uczeń przerośnie mistrza, opowiadając mu o jednej z tych ciekawostek... O jednej z tych 321 ciekawostek...



"321 intrygujących faktów o zwierzętach" to solidna dawka wiedzy o świecie zwierzęcym zarówno dla młodszych czytelników, jak i starszy odbiorców. To przedstawienie ciekawostek w bardzo ciekawej formule. Jest to świetna książka dla dzieci z serii edukacyjnej, którą możecie nabyć w jednej ze znanych księgarni internetowych.

Znacie twórczość Mathildy Masters?
Jakie encyklopedie, pełne wiedzy o zwierzętach polecacie?

Komentarze

  1. Zdecydowanie muszę dorwać tę książkę, chętnie poszukuję takiej wybiórczej wiedzy, także ze świata roślin i zwierząt. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię czasem przeczytać taką książkę, więc będę o niej pamiętać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka książka i mnie się przyda. Wiedzy nigdy za wiele.
    Lubię świat roślin i zwierząt oraz ciekawostki z nimi związane.
    Jest też świetna jako prezent.
    Pozdrawiam :-)
    Hooltayka w podróży

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę to mieć. Może moja Mała jest jeszcze za mała na tę książkę, ale to publikacja, która chodzi za mną odkąd zaczęli ją zapowiadać. Dziś zajrzałam dzięki Tobie do środka i wiem, że chcę ją jeszcze bardziej niż dotąd :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie publikacje, więc będę miała ją na uwadze. Ogólnie lubię pozycje o zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się, że to porządna edukacyjna pozycja dla lubiących uczyć się nowych
    rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawostki zawsze mnie interesowały. Dodatkowo jest mowa o zwierzętach. Dobre takie połączenie. Przyznaje, że nie wiedziałam, iż istnieją różowe delfiny, ale człowiek uczy się całe życie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem zainteresowana tą książką. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Uwielelbiam czytać takie książki :D może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham zwierzęta, więc to książka idealna dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię zwierzątka a ciekawostki o nich mnie przyciągają. Ciekawa publikacja.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna szata graficzna, zachęca ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że ta książka jest nie tylko dla starszych dzieci, ale również dla młodszych, którzy są ciekawi świata. Uważam, że sama bym była bardzo zainteresowana i ciekawa jakie to ciekawostki charakteryzują niektóre zwierzęta. Myślę, że książka w sam raz na prezent na Mikołaja lub pod choinkę co wkrótce może się przydać osobom które nie wybrały jeszcze prezentu dla swoich pociech!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...