Przejdź do głównej zawartości

"Jadzia Pętelka bierze kąpiel" Barbara Supeł - nasza recenzja

Każdy rodzic chciałby, aby jego dziecku kąpiel sprawiała wiele frajdy i przyjemności. Jednak jak sami wiemy nie zawsze tak jest. Umycie włosów, obcinanie paznokci najmłodszym dla wielu z nas jest nie lada wyzwaniem. Co zrobić, aby kąpiel stała się doskonałą okazją do zabawy? Poznajcie najnowszą część książeczki o Jadzi Pętelce, która bierze właśnie kąpiel. Tak, więc recenzja książki "Jadzia Pętelka bierze kąpiel" Barbary Supeł od Wydawnictwa Zielona Sowa przed Wami. Zapraszamy! 


Jadzia to siostra Stasia Pętelki, o którym już kiedyś pisaliśmy. Recenzja książeczek z nim w roli głównej jest >>tutaj<<. A co czeka naszą Jadzię? Mamy wieczór, więc przyszła pora na rytuał jakim jest kąpiel. Nasza bohaterka wie, że może zabrać ze sobą coś do zabawy- jednak następuje tutaj klasyfikacja zabawek. Te z bateriami w kontakcie z wodą mogą się popsuć, a inne służą bardziej do przytulania niż do kąpania. Za to np. garnek dla lalek okazuje się tutaj idealną propozycją.



W książeczce ukazane jest, że kąpiel dla Jadzi jest prawdziwą przyjemnością, a podczas zabawy nie brakuje jej wyobraźni. A to gumowa kaczka może zamienić się w kapitana statku, a to nawet nasza Jadzia zamienia się w syrenkę. Jednak jak wiemy po zabawie przychodzi czas na mycie. Przy pomocy mamy dziewczynka myje się. A wiecie, że kąpiel może stać się magiczna? W momencie, gdy Jadzia ma przed sobą jeszcze umycie włosów (dla niektórych nie jest to łatwe zadanie) to mamy wyciąga z szafki pewien magiczny zestaw do włosów. Mamy i magiczny ręcznik i magiczny szampon, a nawet magiczny kubeczek. Czasami poprzez użycie pewnych słów wszystko staje się dla nas łatwiejsze, a dzieciaki lubią takie gry słowne.

A może chcecie zobaczyć jak wygląda fryzura Jadzi po kąpieli? Wcześniej była nawet przygoda z suszarką do włosów... Tadam!

Mamy tutaj także poruszony temat obcinania paznokci i mycia zębów. Język jakim posługuje się autorka jest lekki i przełamany humorem przez co przygody Jadzi czyta się z przyjemnością. Ilustracje są jak najbardziej w naszym guście.



Młodszy synek polubił przygody Jadzi podczas kąpieli. U nas z tym rytuałem na szczęście nigdy nie było problemu, ale zapoznanie się z tym jak to wygląda u naszej książkowej bohaterki było czymś wyjątkowym. Dziecko po takiej lekturze ma świadomość tego, że kąpiel to świetna okazja do doskonałej zabawy. A oprowadzenie małego czytelnika krok po kroku przez wszystkie etapy wieczornej toalety potrafi oswoić najbardziej oporne dzieciaki. Polecamy!

 
 
A jak u Waszych dzieciaków wyglądają wieczorne rytuały związane z kąpielą?
Macie jakieś sposoby na kąpiel bez łez?

Komentarze

  1. Nie czytałam jeszcze chyba nic o kąpieli, więc będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł dla dzieci nielubiących się kąpać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam, że postacie w tej książeczce są bardzo sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilustracje mnie również się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne ilustracje napewno przekonają maluszki do dbania o higienę osobistą. Ładne ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna oprawa graficzna książeczki, dzieciaki z pewnością będą zachwycene taką przygodą czytelniczą. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się ilustracje w tej książeczce. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla maluszków świetna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. już niedługi będę czytać z mała niunią takie książeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Był czas kiedy taka książka na pewno by nam się przydała, mycie włosów to była tragedia. Bardzo podobają mi się tutaj ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba poruszać takie tematy z dziećmi żeby kąpiel była dla nich przyjemnością

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Poznajcie naturalne serum do twarzy od Buatic

Witajcie! Dzisiaj przyszedł czas na recenzję kosmetyczną. Przedstawiam Wam naturalne serum do twarzy marki Buatic. Przyznam się szczerze, że jest to mój pierwszy kosmetyk, który testuję z tej marki i byłam bardzo ciekawa jakie rezultaty osiągnę stosując to serum przeciwzmarszczkowe.   Pierwsze co przyciągnęło moją uwagę to naturalny skład. Nie ma tutaj żadnych parabenów, PEG-ów, silikonów, sztucznych substancji zapachowych, barwników itp. Znajdziemy tutaj w 100%  bogaty skład, opierający się wyłącznie na substancjach pochodzenia naturalnego.  Opakowanie jest klasyczne białe z wygodną pompką. Ja jestem wielką zwolenniczką wszelkich kosmetyków z pompką, więc ode mnie kolejny plus. Pojemność? 50 ml :) A jak z konsystencją? Jest ona żelowa, przez co produkt jest wydajny. Wystarczy niewielka ilość serum, aby zaaplikować je na całą twarz. Jedno lekkie naciśnięcie mi w zupełności wystarczyło, gdy zaś nacisnęłam mocniej to ilość serum jak dla mnie była za duża....

Testujemy lane perfumy od Faktorii Perfum

Witajcie! Dzisiaj przedstawimy Wam sklep internetowy z lanymi perfumami. Oferowane przez nich zapachy inspirowane są znanymi i cenionymi na całym świecie markami. Poznajcie Faktorię Perfum! A może już znacie? Z tego sklepu do przetestowania wybraliśmy pięć zapachów: cztery damskie i jeden męski. Najpierw zobaczcie jak prezentują się te zapachy... I jak podobają Wam się opakowania? Dla nas wyróżniają się one klasycyzmem i elegancją. Faktoria Perfum 117 odpowiednik Dolce & Gabanna Light Blue (zapach damski) Na samym początku zapach ten orzeźwia, a potem przemienia się w słodycz. Znajdziemy tutaj owocowo-kwiatowe nuty zapachowe z drzewnymi akordami. Zapach idealnie nadaje się na dzień- zwłaszcza na ciepłe letnie dni. Nuty zapachowe: Głowa: Hiacyntowiec, Jabłko, Sycylijski cedr Serce: Bambus, Biała róża, Jaśmin Podstawa: Ambra, Drewno cytronu, Piżmo   Faktoria Perfum 134 odpowiednik Yves Saint Laurent - Libre (zapach damski) Jeśli lubicie słodkie zapachy, to coś dla Was. Mnie ...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...