Przejdź do głównej zawartości

Jak „W otchłani strachu” poradzi sobie główny bohater thrilleru Alexa Finlaya?

Matt Pine wiedzie spokojne życie, jest studentem Uniwersytetu i ma kochającą się rodzinę. Niespodziewanie dostaje wiadomość, że matka, ojciec, brat oraz siostra zostali znalezieni martwi na wakacjach w Meksyku. Jego starszy brat Danny został skazany za zamordowanie swojej dziewczyny i przebywa obecnie w więzieniu. Cała rodzina wierzyła, że niesłusznie odbywa karę i walczyli o ujawnienie prawdy. 

W książce mamy przedstawione wydarzenia w czasie teraźniejszym oraz z przeszłości każdego bohatera książki. Między innymi poznajemy zdeterminowanego ojca Evana, który próbuje udowodnić niewinność Danna. Pomaga mu w tym córka, siostra skazanego. Na jaw wychodzą szokujące fakty. Natomiast w teraźniejszości Matt, pozostawiony sam sobie odkrywa, że firma, w której pracował jego ojciec jest podejrzewana o pranie brudnych pieniędzy.

„Zastanawiał się, czy zawsze tak będzie. Zastanawiał się, czy ból i poczucie straty zawsze będą go prześladowały. Zastanawiał się, czy kiedykolwiek dojdzie do siebie po tej straszliwej tragedii.”

Thriller „W otchłani strachu” przedstawia historię walkę młodego mężczyzny o odkrycie prawdy o swojej rodzinie. Jesteś wplątani w sieć kłamstw oraz skomplikowanych relacji. Główny bohater musi sam odkryć kto jest po jego stronie. Książkę czyta się błyskawicznie.  Z każdą kolejną stroną jesteśmy ciekawi: kto okaże się sprawcą, a kto będzie ofiarą? Dla większości z Was książka może okazać się intrygującą zagadką, którą będziecie chcieli jak najszybciej rozwikłać. Czy ta historia zapadnie wam w pamięci na długie tygodnie ? Musicie sami się przekonać.

Jak poradzi sobie Matt odkrywając nowe dowody w sprawie Danna oraz próbując ustalić dlaczego zginęła jego rodzina? Co takiego wydarzyło się w Meksyku?

„Może właśnie o to chodzi? Może właśnie dlatego przeżył? Żeby odkryć, co naprawdę spotkało jego rodzinę.”

Komentarze

  1. Thrillery uwielbiam, a ten zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię tak mocno wciągające powieści. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Opis bardzo ciekawy więc czemu nie..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Poznajcie naturalne serum do twarzy od Buatic

Witajcie! Dzisiaj przyszedł czas na recenzję kosmetyczną. Przedstawiam Wam naturalne serum do twarzy marki Buatic. Przyznam się szczerze, że jest to mój pierwszy kosmetyk, który testuję z tej marki i byłam bardzo ciekawa jakie rezultaty osiągnę stosując to serum przeciwzmarszczkowe.   Pierwsze co przyciągnęło moją uwagę to naturalny skład. Nie ma tutaj żadnych parabenów, PEG-ów, silikonów, sztucznych substancji zapachowych, barwników itp. Znajdziemy tutaj w 100%  bogaty skład, opierający się wyłącznie na substancjach pochodzenia naturalnego.  Opakowanie jest klasyczne białe z wygodną pompką. Ja jestem wielką zwolenniczką wszelkich kosmetyków z pompką, więc ode mnie kolejny plus. Pojemność? 50 ml :) A jak z konsystencją? Jest ona żelowa, przez co produkt jest wydajny. Wystarczy niewielka ilość serum, aby zaaplikować je na całą twarz. Jedno lekkie naciśnięcie mi w zupełności wystarczyło, gdy zaś nacisnęłam mocniej to ilość serum jak dla mnie była za duża....

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...

Krem na dzień i na noc z serią GdanSkin od Ziaji

Witajcie! Czas na wpis bardziej urodowy. Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć dwa kremy z serii GdanSkin od znanej nam wszystkim polskiej marki Ziaja.  Są to: - GdanSkin rozświetlający krem na dzień SPF 15 głęboko nawadniający, - GdanSkin kolagenowy krem na noc wygładzający zmarszczki.    Krem na dzień GdanSkin stosuję już od dłuższego czasu. Jest on w białej tubce, która ma pojemność 50 ml. Przyznam od razu, że jest wydajny. Wystarczy nałożyć go troszeczkę, a on łatwo rozprowadza się po skórze. Jest gęsty- nie wodnisty, a zarazem lekki. Czas wchłaniania? Średni, ale nie jest źle. Krem ten zawiera nowatorski układ substancji o wyjątkowej sile nawilżenia: - kolagen morski: nawilża skórę i wygładza zmarszczki, spowalnia procesy starzenia. - mikroelementy: nawilżająco-odżywczy bioferment z cynkiem, krzemem, magnezem, miedzią i żelazem, - kocanka nadmorska: nawilżająco-łagodząca, zmniejsza zaczerwienienie skóry, działa antysceptycznie, - szanta zwycz...