Przejdź do głównej zawartości

"Ucieczka z lochu", czyli zagraj i sprawdź czy uda Ci się z niego tak szybko wydostać!

Witajcie. Przed nami długie wieczory. A co za tym idzie? Często zastanawiamy się jak w ciekawy sposób zorganizować czas naszym dzieciom? A może tak w coś wspólnie zagramy? Dzisiaj przedstawiamy Wam grę od Wydawnictwa Alexander "Ucieczka z lochu".


W tej grze mamy okazję wcielić się w rycerza i  ścigać się z przeciwnikami przez labirynt drzwi, gdzie za każdym progiem czekają na nas niespodzianki. Otwieramy i zamykamy przejścia tak, aby jak najszybciej dotrzeć do wyjścia. 

Co znajdziemy w opakowaniu?
- Pionki rycerzy - 6 szt.
- Podstawki - 6 szt. 
- Kartoniki z drzwiami - 40 szt.
- Karty - 55 szt.
- Instrukcja.

Liczna graczy?
Od 2 do 4.

Wiek graczy?
Od 8 lat w górę.

 

Jak przygotować się do gry?
Tasujemy kartoniki z drzwiami i układamy je przed sobą w losowej kolejności, stroną z kolorowymi drzwiami do góry. Jednak jak je układamy? Jeżeli gramy we dwie osoby to tworzymy prostokąt w układzie 5x8, a jeśli w 3-4 osoby to tworzymy układ 6x6. 
Każdy uczestnik wybiera swoją postać i umieszcza ją przy najbliższej sobie krawędzi utworzonego z kartoników labiryntu pozamykanych na klucz przejść. Na każdym boku może stać tylko jeden gracz.
Tasujemy karty i rozdajemy każdemu graczowi po 4. Z pozostałych tworzymy stos z którego będziemy dobierać kolejne karty.

Gramy według trzech zasad, którymi są:
1. DOBIERZ KARTĘ (obowiązkowe). Gracz dobiera jedną kartę w każdej kolejce, aby zawsze mieć w ręku 4.
2. ZAGRAJ KARTĘ (obowiązkowe). Gracz używa którejś z kart. Użytą kartę odkłada na bok, na stos zużytych kart.
3. RUCH PIONKA (opcjonalnie). Gracz może, ale nie musi poruszyć swoim pionkiem po planszy.

Przebieg gry
Zaczyna ten gracz, który najbardziej przypomina wybranego przez siebie rycerza. Następnie kolejka krąży zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Pierwszy gracz dobiera kartę ze stosu, tak by mieć w ręce 4 karty, następnie zagrywa kartą i jeżeli chce, to porusza postacią.
By wystartować, gracz wybiera drzwi wzdłuż boku, przy którym stoi, za pomocą klucza tego samego koloru. Jeśli drzwi nie są w żaden sposób zablokowane gracze posuwają się w głąb zamku, rozpoczynając ucieczkę z lochu.
Każdy gracz może przemieścić się w swojej rundzie tylko o jeden kartonik. Pionki nie mogą tylko poruszać się na skos, chyba, że gracz użyje specjalnej karty i uaktywni tajne przejście.
Na kartoniku może stać tylko jeden gracz.
Jeżeli zabraknie kart do dobierania, należy przetasować stos zużytych kart i stworzyć w ten sposób nowy stos z kartami.

Kiedy następuje wygrana?
Pierwszy gracz, który otworzy drzwi z najbardziej oddalonego od niego szeregu, dotrze na ten szereg swoim pionkiem- wygrywa.


A tak wyglądają kartoniki z drzwiami. A co one oznaczają?


Pierwszy kartonik (drzwi z kratą) to BLOKADA. Gracze nie mogą przejść przez drzwi, gdy znajduje się na nich blokada.
Drugi kartonik (drzwi ze skrzynią złota) to DODATKOWY RUCH.
Trzeci kartonik to są OTWARTE DRZWI, gdzie gracze bez problemu mogą przejść.
Czwarty kartonik jak widzimy to DODATKOWY KLUCZ. Każdy gracz, który wejdzie na ten kartonik otrzymuje kolejną akcję. może wtedy otworzyć, bądź zamknąć wybrane drzwi w całym lochu.

Mamy też karty, którymi właśnie gramy i od nich w dużej mierze zależy jak będzie przebiegać nasza gra. A co one oznaczają?


KLUCZ-  użyj go, gdy chcesz otworzyć lyb zamknąć drzwi w konkretnym kolorze (np. żółty klucz otwiera lub zamyka żółte drzwi).
KOŚCIO-KLUCZ- użyj go, w celu usunięcia nałożonej kłodki lub otworzenia/zamknięcia drzwi dowolnego koloru. 
SEKRETNE PRZEJŚCIE- Karta tworzy stałe przejście po przekątnej między dwoma wybranymi kartonikami.
PIŁA- karta ta używana jest w celu otworzenia na stałe okratowanego przejścia.
SIATKA- to karta spowalniająca przeciwnika. Umieść siatkę pod pionkiem rywala, a on będzie mógł dobierać i zagrywać karty, jak w normalnej turze, jednak nie będzie mógł się ruszyć przez dwie rundy.

Gra "Ucieczka z lochu" ciągle trzyma nas w napięciu. Jest grą logiczną, ale nieskomplikowaną, dlatego też mogą w nią już grać ośmiolatki. Przenosi nas w niesamowity klimat- lochy, rycerze i ta ucieczka w stylu "kto pierwszy ten lepszy". Musimy nie tylko mądrze zaplanować sobie plan naszej ucieczki, ale także uważać na ruchy naszych przeciwników. Kto wie, być może któryś z nich nałoży na nas uciążliwą siatkę? A może któryś ruch przeciwnika i nam pomoże? Jest to przyjemna gra dla całej rodziny, który dostarczy wszystkim wiele rozrywki.

Za grę dziękujemy:
https://www.alexander.com.pl/produkty/ucieczka-z-lochu/
W jakie gry ostatnio graliście?
Jakie macie sposoby na spędzanie swojego wolnego czasu, gdy wieczory stały się coraz dłuższe?

Komentarze

  1. Bardzo ciekawa gra. Świetna oprawa graficzna. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, lubimy planszówki. W sobotę była duża planszówkowa impreza na stadionie narodowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda fantastycznie! moje dzieciaki jeszcze za małe, ale będą miały na przyszłość, bo... muszę mieć tę grę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam gry planszowe i w takie bardzo proste zaczynam grać z synem. Tę będę miała w przyszłości na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli do tego zaczniemy opowiadać dziecku o średniowieczu, to na pewno pokocha historię! Świetna gra.

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam gry planszowe :) bardzo ciekawa propozycja dla małych i dużych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Grałam kiedyś w podobną grę, gdzie uciekało się przed duchem. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super gra i jeszcze ta grafika, aż dziwne, ze o niej nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Również mamy ten tytuł w planach, myślę, że moim córkom się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gra wydaję się być świetnym pomysłem pod choinkę! Sama chętnie bym w nią zagrała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u nas teraz prym wiodą Kalambury :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam grę na stronie sklepu Alexander Toys i muszę przyznać, że wpadła mi w oko. 😉

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie i podobne gry to chyba najlepszy sposób plus gry na papierze np. państwa i miasta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo... Te na papierze też mają swoją moc :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znałam wcześniej tej gry, ale lubię planszowki ♥️

    OdpowiedzUsuń
  16. Gra fajnie się zapowiada :D Super pomysł na wspólne spędzenie czasu :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno miły wieczór czeka was z taką grą

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzmi bardzo obiecująco. Bardzo lubimy planszowki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Wielka księga wierszy Juliana Tuwima - recenzja

To wydanie to klasyka w literaturze. Kto z nas nie zna twórczości Juliana Tuwima? Komu nie kojarzą się jego wiersze z czasami beztroskiego dzieciństwa? Te ponadczasowe utwory od pokoleń kształtują wyobraźnię i wrażliwość.   Ta "Wielka księga wierszy. Abecadło rymów" Juliana Tuwima to solidne wydanie. Znajdziemy w nim najpiękniejsze wiersze tego autora w układzie alfabetycznym - i taki układ nam się podoba. W szybki sposób możemy odszukać nasze ulubione utwory. A są nimi między innymi: "Lokomotywa", "Ptasie radio", "Słoń Trąbalski" czy też "Dyzio Marzyciel".  Wiersze wzbogacone są pięknymi ilustracjami wykonanymi przez Marcina Bruchnalskiego. Zobaczcie jak one wyglądają... I te rameczki dookoła. Cudnie, nie? Pomagają one zrozumieć treść wierszy i zapamiętać je.  My po to wydanie sięgamy nie tylko przed snem, ale również w ciągu dnia. Ja jako nauczyciel przedszkolny z chęcią wykorzystam je w mojej pracy z przedszkolakami. Duże litery sp

"Sekretne życie strupków" - nasza recenzja

 Witajcie! Przeróżne otarcia jak i skaleczenia mogą się nam przytrafić w różnych miejscach i w różnych momentach. Jednak nasze ciało jest tak zbudowane, że wie jak rozpocząć walkę z tymi problemami. Książka "Sekretne życie strupków" od Wydawnictwa Debit zabiera nas w podróż w głąb naszego organizmu i nie tylko. Tekst stworzyła Ariadna Garcia Turon, a z języka katalońskiego przetłumaczyła go Karolina Jaszecka. Zapraszamy na naszą recenzję! Zaczniemy od tego, że książka jest naprawdę duża... Jej wymiary to: 25 cm x 28 cm. I ma solidną grubą okładkę. Co do ilustracji w wykonaniu Mariony Tolosy Sistere - są one charakterystyczne. Znajdą one zapewne i zwolenników i przeciwników. Nam się tak średnio podobają. To co znajdziemy w środku? Na początku przedstawia nam się Uraz. Informuje czytelników, że jego ulubionym miejscem jest podwórko i to właśnie między innymi tutaj jesteśmy narażeni na różne otarcia, siniaki, skaleczenia itp. Pokazuje w jaki sposób one powstają. Następnie dzieck

"Tomek i tata" Susanne Weber - nasza recenzja

Witajcie! Dzisiaj przedstawiamy Wam zbiór historyjek do wspólnego czytania (najlepiej dla taty i syna, lecz nie jest to warunek konieczny). Opowieści te świetnie sprawdzają się jako lektura na dobranoc dla 3-6 latków. A więc, przed Wami recenzja książki pt. "Tomek i tata" Susanne Weber od Wydawnictwa Debit. Historyjki nie są długie (mają ok. 3 strony), napisane są prostym językiem i dotyczą codziennych spraw Tomka, który jest przedszkolakiem i jego taty. Tata często znajduje rozwiązanie z trudnej sytuacji, potrafi doradzić i ma poczucie humoru. Tomek lubi dobrą zabawę, a poprzez różne doświadczenia poznaje świat razem z tatą.  Znajdziemy tutaj np. opowieść "o kichających gwiazdach", dowiemy się jak poradzić sobie z nielubianym przez dzieciaki sprzątaniem, czy też poznamy jak wyglądał męski dzień Tomka i jego taty. Niektóre historyjki mają pouczające przesłanie, inne są takie "zwykłe i codzienne", a jednak przyciągają uwagę małego słuchacza. Znajdziemy w ni