Przejdź do głównej zawartości

Znacie ten sklep z najlepszymi dermokosmetykami światowych i cenionych marek?

Witajcie! Dzisiaj przedstawię Wam jeden z bardzo cenionych sklepów internetowych, w którym znajdziemy najlepsze dermokosmetyki światowych oraz cenionych marek.

Celem tego sklepu jest jest dawanie radości poprzez odkrycie piękna ukrytego w każdym z nas. Należy je tylko wydobyć i w odpowiedni sposób pielęgnować - w tym oni są specjalistami!

Jako specjaliści w dziedzinie profesjonalnej pielęgnacji swoją ofertę wzbogacają o produkty najwyższej jakości. Polecają najlepszych, ponieważ dobro i zadowolenie klientów jest dla nich sprawą pierwszego rzędu. Dzięki temu sklep ten może się pochwalić wciąż rosnącą liczbą zadowolonych klientów, którzy obdarzyli ich zaufaniem.

O kim mowa? Znacie sklep internetowy- topestetic? Nie? Ja też mam z nim pierwszy raz do czynienia  i zaraz opiszę Wam o moich doświadczeniach...

Jednak chciałabym jeszcze dodać czym wyróżnia się topestetic na tle konkurencji? Jesteście gotowi? Więc może to wypunktuję:
  • darmowa dostawa i zwrot,
  • próbki i prezenty gratis,
  • program lojalnościowy,
  • możliwość wyrobienia karty podarunkowej,
  • darmowe konsultacje kosmetologiczne.
A teraz przedstawię Wam jedne z produktów do pielęgnacji włosów marki Phyto jakie można nabyć w tym sklepie. Są to:

- Szampon upiększający kolor,
- Maska upiększająca kolor,
- Spray nadający włosom objętość.


Jeżeli jesteście ciekawi, jak moje włosy zareagowały na te produkty to zapraszam Was do  "kosmetycznej" lektury!

Phytomillesime Shampoo - Szampon upiększający kolor

https://www.topestetic.pl/phyto/phytomillesime-shampoo-szampon-upiekszajacy-kolor-200-ml

Szampon nadaje się do pielęgnacji włosów farbowanych, z pasemkami czy też po rozjaśnianiu. Zalecany jest także dla osób posiadających włosy suche, bez połysku. Jeżeli dotyczy Was również problem porowatości włosów, to ten szampon może okazać się strzałem w 10! A co to jet ta porowatość włosów, pewnie zapytacie? Wyobraźcie sobie, że umieszczamy swój włos pod mikroskopem. Wtedy nie będzie on idealnie gładki. Będzie zbudowany z nachodzących z siebie łusek. I właśnie stopień rozchylenia tych łusek to porowatość. Im mniej rozchylone łuski włosa tym lepiej dla nas... Ale przejdźmy dalej do recenzji szamponu...
W składzie nie znajdziemy tutaj siarczanów, a to sprawia, że myje on włosy w sposób delikatny- kolor pozostaje bez zmian. I jak to potwierdzam. Kolor moich włosów nie zmienił się- ciągle jest żywy i pełen blasku. Zauważyłam również, że po zastosowaniu tego szamponu moje włosy są bardziej miękkie i delikatne. Odnosząc się jeszcze raz do składu znajdziemy tutaj szarotkę alpejską, która właśnie działa przeciwutleniająco i jest odpowiedzialna za nadanie włosom miękkości. Natomiast wyciąg z owoców i kwiatów jabłoni wraz z ekstraktem z hibiskusa wygładza i scala łuski włosa.
Szampon znajduje się w aluminiowej, złotej butelce z plastikową zakrętką. Wygląd ma naprawdę elegancki. Otwór przez który "wylewa się" szampon mógłby być troszkę mniejszy, gdyż możemy przesadzić z ilością szamponu, ale to mały szczegół. Pojemność szamponu to 200 ml.

A co z zapachem? Kremowy, przypominający zapach szamponów stosowanych w dobrych salonach fryzjerskich.

Jak aplikować szampon? Należy go nakładać na wilgotne włosy, delikatnie przemasować, po czym dokładnie spłukać.

Szampon łagodnie się pieni. W sposób delikatny dokładnie zmywa zanieczyszczenia z włosów. Po umyciu włosy w żaden sposób nie były splątane. Łatwo się je rozczesuje. Włosy są pełne blasku, a ich kolor jest chroniony przede wszystkim przed blaknięciem.

Cena? Ok. 59 zł

Phytomillesime Masque - Maska upiększająca kolor

https://www.topestetic.pl/phyto/phytomillesime-masque-maska-upiekszajaca-kolor-200-ml

Maska stworzona została dla włosów farbowanych i rozjaśnianych, czy też z pasemkami. Ma za zadanie przedłużać trwałość koloru oraz nadać włosom blask. 

Znajduje się w złotym, aluminiowym opakowaniu z dużą zakrętką. Z resztą widzicie powyżej na zdjęciu. Maska ma gęstą konsystencję, łatwo się rozprowadzającą się na włosach. Pojemność? To 200 ml.

Jak ją aplikować? To zależy między innymi od typu naszych włosów.
Włosy cienkie- zaraz po umyciu należy osuszyć włosy ręcznikiem, nałożyć jej niewielką ilość na całą długość włosów. Następnie czekamy 2-3 minuty po czym rozczesujemy włosy i spłukujemy maskę. Jeżeli mamy włosy grube postępujemy jak powyżej z tym, że przedłużamy czas do 5-10 minut, gdzie należy pozostawić maskę na włosach.

Zapach maski jest delikatny, także kremowy. Bardziej urzekający niż wcześniej opisanego szamponu. I... zapach utrzymuje się przez dłuższy czas na włosach.

Po zastosowaniu maski moje włosy stały się bardziej gładkie. Odżyły, a przede wszystkim są miękkie w dotyku. Widzę i czuję, że włosy są w pełni odżywione, a ich kolor został podkreślony. I z rozczesywaniem nie mam problemu.

Masło arganowe, ekstrakt z hibiskusa, wyciągi z owoców i kwiatów jabłoni- to te składniki są odpowiedzialne między innymi za takie działanie maski- antyoksydacyjne, odżywiające, naprawienie ubytków w strukturze włosa, nadanie im blasku, ożywienie koloru...

Cena? Ok. 146 zł.

Phytovolume Spray - spray nadający włosom objętość

https://www.topestetic.pl/phyto/phytovolume-spray-spray-nadajacy-wlosom-objetosc-150-ml

Spray zalecany jest głównie do włosów cienkich, pozbawionych objętości. To coś dla mnie! Po ciąży moje włosy stały się rzadsze, więc być może ten produkt będzie dla mnie strzałem w 10? 

Na pewno zaznaczę tutaj, że stylizacja włosów stała się o wiele łatwiejsza, bo i włosy są bardziej elastyczne po zastosowaniu tego produktu. Łatwiej się układają, nie plączą się. A jak z tą objętością? Najpierw napiszę Wam jak aplikowałam ten spray. A więc... Na osuszone ręcznikiem włosy używałam spray najpierw na nasadę włosów- kilka psiknięć. Następnie masowałam je opuszkami palców, potem dopiero aplikowałam na całą długość włosów i przechodziłam do rozczesywania. I...?

Gdy włosy stały się z czasem suche. Faktycznie efekt pewien był. Włosy były bardziej uniesione ku górze, a także miałam wrażenie jakby było ich więcej. Nie było wielkiego "wow", jednak różnica była. Przynajmniej włosy wyglądały naturalnie. 

Dodatkowym plusem jest także to, że spray tworzy na włosach barierę ochronną przed wysokimi temperaturami. Więc, gdy prostownica czy też suszarka pójdą w ruch, to mamy trochę spokojniejsze sumienie, że za bardzo nie szkodzimy swoim włosom. A co!

A wiecie, że w składzie znajdziemy między innymi proteiny z grochu czy też ekstrakt z nasturcji.

Pojemność? 175 ml. 

Cena? Ok. 53 zł. 

A teraz chciałabym się jeszcze pochwalić jakie niespodzianki otrzymałam do mojego zamówienia. Popatrzcie!


Wiele próbek, świetna, klasyczna kosmetyczka, długopis wraz z notesem i smycz na klucze. Pamiętacie jak na wstępie pisałam Wam o niespodziankach dołączonych do zamówienia. Tak właśnie one mogą wyglądać.

Dziękuję!

https://www.topestetic.pl/


Znacie ten sklep internetowy? Może już coś w nim zamawialiście?
Co sądzicie o kosmetykach przez nas prezentowanych?

Komentarze

  1. Sklepu nie znałam ale o firmie phyto słyszałam i pora się skusić na coś fajnego od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poza moim zasięgiem finansowym...

    OdpowiedzUsuń
  3. Slep znam, ale korzystam z innych.

    OdpowiedzUsuń
  4. O sklepie słyszałam, może skorzystam z ich oferty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spray nadający objętość włosom bardzo mocno mnie zainteresował.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam sklep i czasami z siostrą robimy w nim zamówienia. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Sklep znam, jednak nie miałam jeszcze możliwości nic testować. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam sklepu, ale jesteś już dzisiaj druga u której czytam o tych kosmetykach :D, więc już troszkę się zapoznałam. Wydaje się być ciekawą ofertą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej marki ani sklepu, ale zajrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny artykuł. Osobiście nie znam sklepu, ale po twojej recenzji wydaje się naprawdę warty odwiedzenia.
    Pozdrawiam ☺️
    Zapraszam do siebie: www.swiatwedlugidoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten sklep bardzo dobrze, ma wiele świetnych i skutecznych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wcześniej nie znałam tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No no no szampon w metalowej butelce, to napewno robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znałam tego sklepu, chętnie zerknę na ofertę. Magda M

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten sklep i bardzo lubie- szczegolnie za te porady kosmetologów, którzy świetnie dobierają kosmetyki i jeszcze nigdy nie trafiłam u nich na słaby kosmetyk :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Włosów ani nie farbuję, ani nie mam rzadkich, ale kto wie? może znajdę coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o kosmetykach słyszałam, ale nie testowałam ich jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tą marką. Zapowiadają się ciekawie w każdym razie. Chyba warto spróbować i przekonać się.

    Pozdrawiam serdecznie Agnieszko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze zamówienie jeszcze przed nami 🙂

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie korzystalam z ich oferty

    OdpowiedzUsuń
  21. Naprawdę bardzo fajnie napisano. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie największe "Mity wojny 1920" Sławomira Kopra i Tymoteusza Pawłowskiego

Interesujecie się historią? Jeśli tak, znalazłam książkę dla Was. Dziś na tapet trafi książka Sławomira Kopra i Tymoteusza Pawłowskiego pt. „Mity wojny 1920”. Jak dobrze wiecie niedawno minęła setna rocznica tego zbrojnego wydarzenia. Wojna polsko-bolszewicka i Bitwa Warszawska 1920 obfitują w mnóstwo mitów i legend, dlatego autorzy postanowili się z nimi rozprawić w niemal trzydziestu ciekawych esejach.  Koper i Pawłowski rozprawiają się z mitami i legendami, którymi obrosły wydarzenia z tego okresu, przedstawiając fakty i powołując się na liczne dokumenty. Często porównują sprzeczne relacje świadków, chcąc wyciągnąć z nich prawdę. Z perspektywy czasu zacierają się fakty, a w publicznej świadomości powszechny staje się społeczny odbiór tych wydarzeń- niekiedy całkowicie zakrzywiony. Liczne mity i przekłamania na temat wydarzeń narodowych powstawały „ku pokrzepieniu serc”, by zagrzewać naród do walki z wrogiem i podnosić się z klęsk. Wbrew pozorom nie tylko niepowodzenia mil...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...