Przejdź do głównej zawartości

Problem z wypadającymi włosami? Czy ten szampon ze sklepu internetowego 4skin sobie poradzi?

Witajcie! Dzisiejszy wpis dedykuję zwłaszcza osobom, którze borykają się z problemem wypadających włosów. W ostatnim czasie miałam właśnie okazję przetestować szampon, który znajdziecie w sklepie internetowym 4skin. O jakim szamponie jest mowa? Poznajcie Tricology Intensive Hair Loss Shampoo od Mesoestetic.

Przyznam się, że w ostatnim czasie sama mam problem z wypadającymi włosami i byłam ciekawa czy ten produkt się u mnie sprawdzi. A więc, zapraszam Was na zapoznanie się z moją opinią.

Zanim jeszcze przejdziemy do recenzji, chciałabym Wam co nieco napisać o sklepie internetowym 4skin. Jest to miejsce, w którym można znaleźć szeroką gamę produktów dermokosmetycznych i kosmeceutycznych. Dodatkowo możemy uzyskać tutaj wsparcie kosmetologa i istnieje nawet program lojalnościowy za który mamy różne profity.

A teraz przejdźmy do recenzji szamponu hamującego wypadanie włosów od Mesoestetic...

Znajduje się on w tubce (lubię takie typy opakowań kosmetyków, są poręczne), która ma 200 ml. Ma on gęstą, kremową konsystencję. Ze składników odżywczych mamy tutaj np. witamina PP, witamina B6, cynk czy wyciąg z palmy Repens extract. Zalecany jest on przede wszystkim dla osób, które borykają się z problemem wypadających włosów, łysienia, czy też łojotoku. Ja zaliczam się do osób, które chciałyby zahamować w pewnym stopniu wypadanie włosów.

Na początku wczytałam się w informacje jak stosować ten produkt...
I tak: nanosimy szampon na skórę głowy wykonując delikatne okrężne ruchy, następnie pozostawiamy go na kilka minut, a potem obficie spłukujemy wodą. Jeżeli mamy suche włosy stosujemy kurację przez nie dłużej niż dwa tygodnie i następnie robimy sobie przerwę.
I faktycznie szampon trzeba obficie, ale to obficie spłukać wodą. Ja miałam problem, aby go spłukać (cały czas była piana, a dałam go niewiele). Podsumowanie: dawać go minimalnie (jest wydajny) i mieć cierpliwość w jego spłukiwaniu.
Kolejna kwestia to to, że plątały mi się po nim włosy. Miałam problem z ich rozczesaniem. Potem jak już je "ogarnęłam" bo były one gładkie i miłe w dotyku.
Ale przejdźmy do najważniejszego... Jak z tym wypadaniem włosów?
Szampon stosowałam przez miesiąc z przerwami i po tym czasie zauważyłam, że rzeczywiście on działa. Na początku nie byłam do niego przekonana przez to, ze między innymi plątał moje włosy, jednak wolę mieć poplątane włosy niż wypadające. Może reaguje on tak na moje włosy, a inne osoby nie mają z tym problemu. Z chęcią poznałabym opinie innych osób na temat tego szamponu. Może są wśród Was osoby, które już go stosowały?

Znacie sklep internetowy 4skin?
Macie problem z wypadającymi włosami? Jak sobie radzicie?

Komentarze

  1. Moje włosy wypadają garściami, głównie przez ogromny stres związany z pracą. Muszę w końcu o nie zadbać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sklep znam i bardzo lubię. Produktu nie znam ale nie mam też problemu z wypadającymi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście nie mam problemu z wypadającymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  4. po ciążach myślałam, że wypadną wszystkie, na całe szczescie uspokoiło się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu włosy wypadają mi częściej, niż zwykle, więc chętnie wypróbuję ten szampon.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie również pojawił się problem wypadających włosów po farbowaniu. Jednak teraz już stosuje odżywkę wzmacniająca, lecz uważam, że Twój szampon również pomógłby mi w moim problemie.
    Jeżeli warto go stosować to może kiedyś spróbuję.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście nie mam problemu z wypadaniem włosów 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie każdy szampon tak niestety działa, dlatego zawsze muszę używać odżywek do spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam problemu z wypadaniem włosów, zatem kosmetyk na razie nie w sferze moich zainteresowań. ;)

    OdpowiedzUsuń

  10. Mi zawsze wypadają włosy w tym okresie jesień/ zima :(
    „Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. Oho, chyba musze sięgnąć. Też mam problem z wypadającymi włosami, ale zwykle kiedy urosną. Jak są do ramion, jest jeszcze ok. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi także włosy wypadają, czasem mam wrażenie, że jest gorzej niż było. Tego jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. ogólnie jeśli włosy wypadają to najlepiej się najpierw przebadać, potem poszukać odpowiednich witamin, a dopiero potem wzmacniać je szamponem :D
    zazwyczaj takie szampony obciążają mi włosy i właśnie również mam problemy z ich spłukiwaniem, ale chyba nie aż takie jak Ty miałaś ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten sam problem zrobiłam badania i okazało się, ze brakuje mi witaminy D, suple i potem ten szampon - efekt zauważalny:)

      Usuń
  14. Sklep znam bardzo dobrze i nawet czasami robię tam zakupy 🙂

    OdpowiedzUsuń
  15. Orientujesz się może czy jakaś drogeria internetowa będzie to miała w swoim asortymencie?

    OdpowiedzUsuń
  16. O, nie znałam tego sklepu, a włosy lecą mi strasznie po ciąży - muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...