Przejdź do głównej zawartości

Czy ta ksiażka pomoże dziecku oswoić swój lęk?

Witajcie! Każdy z nas odczuwa raz przyjemne, a raz mniej przyjemne emocje. Zarówno o jednych jak i o drugich powinniśmy rozmawiać z dzieckiem. Nie bójmy się także okazywać swoich emocji.

A dzisiaj porozmawiamy o lęku...

"Martw się mniej. Jak odnaleźć siłę, spokój i oswoić lęk" to książka która została napisana przez Rachel Brian i ukazała się dzięki Wydawnictwu Debit.

Dzięki tej książce dziecko:
- zaczyna rozumieć swoje lęki,
- uznaje lęk za normalną część życia,
- poznaje sposoby na oswojenie lęku.



To teraz zajrzyjmy do środka...

Już na samym wstępie jest napisane, że ta książka jest dla tych którzy się martwią, czyli dla każdego. Przecież każdy z nas kiedyś się martwił z jakiegoś powodu. Już po tym pierwszym zdaniu dziecko zaczyna rozumieć, że nie tylko ono się martwi.


Przejdźmy dalej... Lęk przedstawiony jest tutaj jako "pewna chmurka" i towarzyszy bohaterom poprzez kolejne strony. Są nawet prowadzone dialogi z naszym lękiem.

Dziecko dowiaduje się czym jest lęk i kiedy może go odczuwać.

A wiecie, że lęk to własny system alarmowy? Jest on nam w życiu potrzebny. Może nas ostrzec np. przed niebezpieczeństwem.

W jaki sposób objawia się lęk?
Czy potrafi on być pomocny?
Czym jest panika?
Jak lęk wpływa na nasze ciało?
Jaki inni ludzie reagują na lęk?
Jak rozpoznać, że lęk staje się problemem?
Jak opanować własne nerwy?


To jedne z wielu pytań na jakie znajdziemy odpowiedź w tej książce. 

Książkę czyta się w lekki i zrozumiały dla dziecka sposób. Ilustracje a'la komiksowe urozmaicają to wydanie. A sama postać lęku jaka jest tutaj przedstawiona pozwala się ze sobą oswoić. 

Ta cała rzeczowa treść, która powstała w oparciu o badania naukowe, a potem została przedstawiona w formie tych zabawnych scenek. 

To książka z którą powinny zapoznać się nie tylko dzieci, ale i rodzice i nauczyciele. Polecamy!

Komentarze

  1. Świetnie, że powstają tak wartościowe książeczki dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka fajna i przydatna książeczka. Warto mieć ją w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książeczka to przydałaby się i dla mnie haha :D
    rilseeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajnie prezentuje się ta książeczka :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialna grafika. Sądzę, że każde dziecko powinno zapoznać się z książką.
    Pozdrawiam Kolorowo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super obrazki, przydatna książeczka❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja! Myślę, że to bedzie książka dla każdego dzieciaka, a może i my dorosli się czegoś nauczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa propozycja. Chyba się rozejrzę za tą publikacją dla moich maluchów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że teraz książek na ten temat powstaje tak dużo. Jest w czym wybierać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc na to jakie wartościowe lekturki mają dzieci czuję lekki smutek że... "za moich czasów tego nie miałam"

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie wydana książka, i jak widzę nie ma ograniczeń wiekowych. Przeczytałabym

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna sprawa. Na pewno pomoże wielu dzieciom

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Pielęgnacja moich dzieci z linią Dermedic Baby Linum

Czy linia produktów Dermedic Baby Linum do pielęgnacji ciała moich dzieci się u nas sprawdziła? Jakie ma wady, a jakie zalety? Dzisiaj zaprezentuję Wam dwa produkty z tej serii: - lekki balsam do ciała - masło intensywnie natłuszczające. W posiadaniu mamy jeszcze kremowy żel do kąpieli czy też krem do twarzy, ale o tych produktach być może napiszemy innym razem. A więc tak zaletą tej serii jest to, że można ją stosować od pierwszych dni życia. Tak, więc i mój 6-miesięczny Mikołaj korzysta z tych produktów jak i dzielny przedszkolak Sebastian. Co nieco o lekkim balsamie... Bardzo podoba nam się jego konsystencja, która na prawdę łatwo się rozsmarowuje. Jest on faktycznie lekki i szybko się wchłania. Po jego zastosowaniu skóra delikatnie pachnie, jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Balsam nie pozostawia uczucia lepkości, czego nie lubię. Przeznaczony jest do skóry suchej, bardzo suchej czy też skłonnej do alergii i atopii. Straszy syn jest alergikiem, więc i u młods...

Poznajcie kontynuację bestsellera "Zniszcz mnie", czyli recenzja książki "Napraw mnie" Anny Langner

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki typowo kobiecej...  O jakiej książce mowa? Przekonajcie się sami... Książkę Anny Langner pt. „Napraw mnie” przeczytałam, ponieważ zaintrygowało mnie zakończenie pierwszej części – czyli „Zniszcz mnie”. Jest to historia o zbuntowanej outsiderce i wytatuowanym imprezowiczu, których połączyło gorące uczucie, jednak koniec końców nie znaleźliśmy typowego dla obyczajówek i romansów happy endu. Właśnie dlatego skusiłam się na tę drugą część.   Amy po rozstaniu z Barrym leczy złamane serce żelkami i Netflixem, ale nowa praca w agencji reklamowej pozwala dziewczynie stanąć na nogi… do czasu. Już pierwszego dnia pracy okazuje się, że kolejnym nowym pracownikiem firmy jest nie kto inny, jak Barry. Para toczy kłótnie, są między nimi liczne spięcia i wiele niewyjaśnionych kwestii. Jednak pożądanie i silne uczucia wiszą w powietrzu. Jeżeli podobała się Wam pierwsza część i zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po kontynuację, to pewni...

Poznajcie jedną z najważniejszych książek w historii. Czas na "Rozmyślania (do samego siebie) Marka Aureliusza

Dziś recenzja „Rozmyślań…” cesarza, którego często nazywa się filozofem. Marek Aureliusz (121-180 r.) swoje przemyślenia utrzymywał w formie medytacji i pisemnych ćwiczeń duchowych. Już od dawna dzieło to doceniane było na całym świecie. Trzeba przyznać, że w Polsce twórczość tego cesarza należy do wciąż mało znanych. Pierwszy przekład „Rozmyślań…” na język polski z oryginału miał miejsce prawie sto lat temu, dlatego uważam, że warto teraz sięgnąć po tę pozycję. Pisarstwo Marka Aureliusza skupia się wokół spraw duchowych oraz zwraca uwagę na sposób, w jaki człowiek patrzy na otaczający go świat. Zastanawiające jest to, ile z tych myśli jest do dziś aktualnych (albo, czy w ogóle są aktualne). Nie jest to lektura typowa, przy której można oderwać się od rutyny dnia codziennego, ale skłania do myślenia i wysnucia refleksji na życiowe tematy. Jednak przeczytanie jej sprawia, że raczej zapamięta się ją na długi czas. Wydaje mi się (albo może śmiem twierdzić), że postawa cesarza najb...