Przejdź do głównej zawartości

Skrywane tajemnice oraz niejednoznaczni bohaterowie w thrillerze „Lipcowe dziewczyny” Phoebe Locke

Dziesięcioletnia Addie mieszka z ojcem i siostrą Jessie w Londynie. W dniu dziesiątych urodzin w mieście dochodzi do ataków terrorystycznych. Wieczorem ojciec dziewczynek wraca do domu cały zakrwawiony. Na jaw wychodzi mroczna tajemnica…

„Teraz reszta świata zapamięta ten siódmy dzień jako dzień śmierci i zniszczenia, w którym miasto oszalało ze strachu. Ogląda wiadomości, słucha radia, płonie w nim gniew. Zniszczony, zbezczeszczony. Jego dzień. Przez to wszystko ma ochotę wybiec, dopadać jedną za drugą, żeby wszystkie w końcu dostały to, na co zasługują.”

Addie i Jessie znajdują portfel należący do zaginionej Olivii. Starsza siostra zaczyna pracę jako niania w domu Olivii. Co odkryje Jessie? Już teraz co roku siódmego lipca ginie kolejna kobieta. Jaki to ma związek z rodziną dziewczynek?

„Gdzieś w mieście ktoś wykonywał najtrudniejszą z magicznych sztuczek – sprawiał, że dziewczyny rozpływały się w powietrzu.”

Żądza sprawcy tych wszystkich czynów nie zostaje zaspokojona. Wie, że musi zachować kontrolę oraz precyzyjnie wybierać swoje ofiary. Zna każdą ich tajemnicę oraz szczegóły życia, które im odebrał. Książka bardzo szybko wciąga nas w niebezpieczny świat z jakim zmagają się dziewczynki. Próbują odkryć kto za tym wszystkim się ukrywa. Chociaż czytało się ją bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem, zakończenie było dla mnie sporym zaskoczeniem. Ale czy pozytywnym? Oczekiwałam od tej książki znacznie więcej, jednak na jesienne wieczory jest idealna. Może skłonić was do wielu przemyśleń na temat ludzkiej zemsty oraz osobowości.


A czy wy macie jakieś propozycje na spędzenie jesiennego wieczoru?
Jaką książkę ostatnio przeczytaliście?

Komentarze

  1. Książka mnie zainteresowała i będę jej poszukiwała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię thrillery więc chętnie bym przeczytała 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zemsta to bardzo ciekawy temat. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę mnie zmroziło... Czyli dobry thriller!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka już czeka na półce na spotkanie, klimaty, do których chętnie zaglądam, liczę, że tu będę się dobrze bawić. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie ♡
    Niestety nie znam tej książki. Muszę to koniecznie zmienić! Rewelacyjna recenzja :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka też bardzo mnie zawiodła, w stosunku do innych była nijaka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno przeczytam , świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią przeczytam po tak świetnej recenzji, ale to dopiero jak skończę swoje ksiazki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że się zawiodłaś ❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię książki o takiej tematyce i z chęcią bym po nią sięgnęła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kryminały uwielbiam, a na tę książkę zwróciłam uwagę już wcześniej. Teraz czytam obyczajówkę, a później przenoszę się do XVIII wieku

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się być bardzo ciekawa. Więc bardzo chętnie tytuł sobie zapisuje i w wolnej chwili poszukam tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  14. A great review indeed, thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale tu wiele fajnych wiadomości



    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Mamy go! Ale co? Balsam Mango!

Witajcie! Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić balsam do ciała Herbal Moisturising Lioton Mango znanej już mi marki Sattva Ayurveda. Jakiś czas temu recenzowałam ich wcierkę do włosów , a teraz przyszedł czas na przetestowanie ich balsamu, którego zapach mango uwiódł moje zmysły. Zapach, który utrzymuje się długo na moim ciele. Zapach, który stał się jak dotąd moim ulubionym wśród balsamów. Jest to balsam, który jak zapewnia producent dogłębnie nawilża, odżywia, łagodzi podrażnienia, chroni skórę i zapewnia odpowiednie nawilżenie skóry. Ja najbardziej zauważyłam jak moja skóra jest nawilżona po zastosowaniu tego balsamu. Uczucie miękkości utrzymuje się długo na skórze. Ma on delikatną konsystencję. Jest bardziej rzadki, niż gęsty. Łatwo się rozprowadza. Mam do niego takie zamiłowanie, że nie wiem czy on tak szybko się kończy i jest mniej wydajny niż inne balsamy czy po prostu ja go za dużo używam, ale naprawdę tak zapach mango uzależnia! Znajdziemy tutaj połączenie m...

Recenzja gry "Kombinator Sześciokąty", czyli nasza kolejna propozycja gry rozwijającej logiczne myślenie.

Witajcie! Ostatnio lubimy grać w wszelkiego rodzaju gry- zwłaszcza w te logiczne. Wygrana nie zależy tutaj od przypadku, a od naszych umiejętności- logicznego myślenia i strategii. Przedstawiamy Wam "Kombinator Sześciokąty" - ciekawą grę logiczną dla fanów łamigłówek. Lubicie trenować swoje szare komórki? Chcecie zmierzyć się z innymi w gimnastyce umysłu? To coś dla Was! Gra zapakowana jest w duże pudełko o wymiarach 24,5 cm x 25,5 cm x 6 cm. W środku znajdziemy:  - planszę do gry (jest ona składana w postaci 4 puzzli), - okrągłe karty punktów (żetony) z cyfrą 1 (25 sztuk), 2 (65 sztuk) oraz 3 (20 sztuk), - figury powstałe na bazie sześciokąta, - klepsydrę, - instrukcję.  Dla jakiego wieku przeznaczona jest ta gra? Od 7 lat w górę. Ilu graczy? Od 2 do 4. Jak grać? Ustalamy (najlepiej drogą losowania) kto rozpoczyna grę. Następnie składamy planszę w widocznym dla graczy miejscu z 4 puzzli, mieszamy i rozdajemy figury między grac...

Testujemy masę plastyczną Hey Clay

Witajcie! Dzięki znanemu portalowi familie.pl udało nam się dostać do akcji testerskiej dzięki, której otrzymaliśmy do testowania zestaw mas plastycznych Hey Clay. Ten zestaw był dla nas nowością, bo nigdy wcześniej nawet nie słyszeliśmy o tej firmie. Oczywiście mamy w domu niejeden zestaw innej znanej marki od ciastolin, ale dzisiaj przedstawimy Wam różnice między nimi. Zapraszamy na recenzję! A, więc co otrzymaliśmy do testów? Były do dwie masy plastyczne od Hey Clay: - Hipster z serii Potwory, - Volcano z serii Kosmici. A wiecie jakie są inne serie? Mamy np. Ptaki, Robaki i Dinozaury. W każdej serii znajdziemy po kilka postaci do ulepienia. W każdym zestawie znaleźliśmy po pięć różnych kolorów mas zapakowanych w przeźroczyste, plastikowe pudełeczka. Tutaj, aby przejść do naszej kreatywnej zabawy musieliśmy wcześniej zainstalować na naszym urządzeniu mobilnym (smartfon) specjalną aplikację Hey Clay. Zajęło nam to kilka minut. Później wybraliśmy kategorię: Kosmici i znaleźliśmy pierw...