Przejdź do głównej zawartości

Poświęcenie, walka o życie syna oraz zabójczy wielbiciel w thrillerze Przemysława Piotrowskiego „Krew z krwi”

Jeżeli uważnie śledzicie mojego bloga, już wiecie, że przed Wami kolejna recenzja tego świetnego autora. Głównym bohaterem jest Daniel Adamski, pisarz kryminałów, samotnie wychowujący chorego syna Leona. Diagnoza jest jednoznaczna: guz mózgu. Pomimo trudnej sytuacji Daniel dzielnie walczy o każdy kolejny dzień dla syna. Został sam, jego żona zniknęła zaraz po postawieniu diagnozy…

„Rak rośnie w ciele syna i śmieje się z moich lęków, z każdą mijającą sekundą przybliża nas, mnie i mojego syna, a może i jego matkę gdzieś tam, nie wiem gdzie, do smutnego końca.”

Pewnego dnia Danielowi wizytę składa policja. Ktoś dokonał morderstwa w taki sam sposób jak w jednym z jego kryminałów. Ofiara również nie jest obca dla Daniela. Zabójczy wielbiciel zmusza go do napisania kolejnych rozdziałów. Jeżeli nie spełni tego żądania, zginie kolejna osoba.  Jak zakończy się niebezpieczna gra z psychofanem? Czy uda się uratować życie synka? Rośnie zainteresowanie mediami, książki Adamskiego stają się krajowym hitem oraz ginie kolejna osoba. Czy uda się powstrzymać mordercę?

„Dlatego musiałem być czujny i poustawiać swoje pionki na szachownicy tak, aby król zawsze był świetnie chroniony. Gra właśnie się zaczynała”.

 „Krew z krwi” to ciekawy i poruszający thriller, którego głównym tematem jest ojcowska więź, poświęcenie oraz miłość. Bywały wzruszające momenty, pełne przemyśleń. To nie tylko thriller o morderstwach. Daje wiele do myślenia i zwraca uwagę na to, co jest najważniejsze. Jak zawsze Przemysław Piotrowski nie zawodzi!

„Lęk przed upływającym czasem był przenikliwy i straszny, bo nic nie mogłem na niego poradzić, tak samo jak każdy inny człowiek na świecie”. 

O innych książkach pana Piotrowkiego pisaliśmy tutaj:

Piętno
Sfora
Cherub 

Zapraszamy również do zapoznania się z tymi recenzjami. 

 

A Wy znacie twórczość tego autora? Która książka najbardziej Wam się podobała?

Komentarze

  1. Uwielbiam thrillery i na pewno po ten również ścięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojcowska więź to ciekawy pomysł na wątek. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią siegnę po tą książkę :) nie czytałam jeszcze nic tego Auora. KW

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zbytnio mnie nie zaciekawiła, ale może kiedyś skuszę się i sięgnę po twórczość tego autora :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam jeszcze żadnej książki tego autora, ale mam nadzieję, że we wakacje uda mi się co nieco nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam już tego autora książkę "Cherub" oraz "Sfora" i powiem, że najbardziej wstrząsająca była Sfora jednak najbardziej tajemnicza...."Cherub". Każda z nich niesie ciekawą historię i psychologiczne portrety bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki Piotrowskiego dopiero przede mną :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Cierpienie, zło i walka o prawdę w thrillerze Przemysława Piotrowskiego „Droga do piekła”

Głównym bohaterem książki jest John Pilar, weteran wojenny, szczęśliwy mąż i ojciec trójki dzieci. Poznajemy go w dniu urodzin jednej córki. Gdy John przybywa do domu, zastaje makabryczny widok. Jego rodzina padła ofiarą krwawej zbrodni, a to on zostaje niesłusznie uznany za winnego i skazany na śmierć.    Czy John zdoła udowodnić swoją niewinność?    „Za żonę i dzieci był w stanie oddać życie i gdyby sam diabeł zechciał mu ich odebrać, on ruszyłby jego śladami do najgłębszych piekielnych czeluści.”   Lucas, brat Johna, rozpoczyna desperackie poszukiwania dowodów, które mogą oczyścić go z zarzutów. Dołącza do niego zdeterminowana dziennikarka Rose. Zgrany duet podejmuje walkę o prawdę, w której granica między życiem a śmiercią staje się coraz cieńsza.    „Balansował na granicy jawy i koszmaru. Próbował zmierzyć się z tym szaleństwem, ale jego umysł nieustannie wypierał ponurą prawdę. A piekło najwyraźniej istniało.”   Odkryta prawda ok...

Jednorożce. Pojedynek w chmurach - recenzja gry

 Witajcie. Dzisiaj mamy dla Was recenzję gry "Jednorożce. Pojedynek w chmurach" od Muduko. Czy przypadła nam ona do gustu? Czy ma proste zasady? I przede wszystkim czy zapewnia dobrą zabawę? Jesteście ciekawi? Odpowiedź znajdziecie poniżej... Gra zawarta jest w niewielkim pudełku. Jest ono solidne i ma magnetyczne zamknięcie, przez co elementy tak szybko nam nie wypadną. Kolorystyka pudełka jest też bajkowa- po prostu przyciąga uwagę. Jak sama nazwa wskazuje jest to gra, gdzie głównymi bohaterami są jednorożce. A jakie są jej zasady? Zaraz Wam wszystko opiszemy... Jednak najpierw zajrzyjmy do środka... A w środku znajdziemy: - 6 drewnianych pionków, - 12 naklejek na pionki - 4 planszetki (2 kwadratowe i  2 prostokątne), - 14 żetonów tęczy, - instrukcję. Jak jest cel gry? Należy złapać przeciwnika w pułapkę, skacząc po chmurkach i zostawiając za sobą żetony z tęczą, tak aby nie mógł on wykonać kolejnego ruchu. Wiek graczy? 7 lat w górę. Jednak u nas już 6-latek sobie poradził ...

Czy znasz tę przezabawną grę towarzyską?

W ostatnim czasie swoją premierę miała nowa gra od Wydawnictwa Alexander- Pantomima. Jest to gra drużynowa, w której zadaniem graczy jest pokazywanie swojemu zespołowi haseł, czy to za pomocą gestów, czy też mowy ciała, ale... Uwaga! Zdarza się i tak, że można wykorzystać ciało rywala!  Wyobrażacie to sobie? Jednak na tym nie koniec. Mamy jeszcze unikatową planszę na której toczy się rozgrywka, gdzie dotarcie na metę jest pozornie proste. Uczestnicy nieustannie modyfikują wygląd ścieżki oraz wpływają swoimi odpowiedziami na położenie pionka przeciwnika.   Tutaj do wygrania doprowadzi nas: taktyka, wyobraźnia i śmiałość! Jaki jest cel gry? Celem, gdy jest, aby drużyny odgadły jak najwięcej haseł, które znajdują się na kartach gry. Każde odgadnięte hasło przesuwa pionek do przodu. Zwycięża ta drużyna, która dotrze jako pierwsza na pole "Meta". Ilość graczy? Od 4 w górę. Wiek graczy? 9 lat w górę. Gra znajduje się w dużym, ładnym, jak dla mnie nawet e...