Przejdź do głównej zawartości

Te tulipany nigdy nie przekwitają!

Jesteśmy wielkimi fanami wszelkich produktów "hand made", które wykonane są z wielką starannością, gdzie widać wielki wkład i serca i duszy, gdzie ich widok cieszy nie tylko nas ale i innych...

I tak oto w ostatnim czasie nawiązaliśmy współpracę z panią Wiolettą, która prowadzi swój fanpage na Facebooku Kreatywne Tworki  Wiolki. W swoim asortymencie ma mnóstwo przepięknych, wykonanych własnoręcznie perełek. I tak oto znajdziemy tutaj: czapki z chustkami dla dziewczynek i chłopców, kocyki, kołderki, kostki edukacyjne czy też maty, rożki, poduszki i tulipanki. O tych ostatnich Wam dzisiaj co nieco opowiemy.

Jednak zapewne jesteście ciekawi skąd wzięło się zamiłowanie to tego typu działalności u naszej pani Wioli?
Tak na prawdę swoją przygodę z szyciem zaczęła ona rok temu, ale rękodziełem zajmuje się już ponad 5 lat. I tak oto pewnego dnia jej koleżanka poprosiła ją o to, aby pani Wiola uszyła wyprawkę dla jej dziecka. Pierwsze stwierdzenie naszej bohaterki: "Chyba nie dam rady..." Jednak nie ma to jak odważne decyzje i tak oto produkty oferowane przez panią Wiolettę skradły nasze serca. Na początku zaczynała ona od szycia łatwiejszych produktów- tulipanków, potem nadszedł czas na poduszki typu "motylki"- to już coś bardziej skomplikowanego. Aż w końcu doczekaliśmy się wszelkich kocyków, mat edukacyjnych itp. I jeszcze te kostki edukacyjne- dla nas hit.

A teraz sami zobaczcie jak pięknie wygląda bukiecik tulipanków Kreatywnych Tworków Wiolki. Robi wrażenie prawda?


Dla nas największą jego zaletą jest to, że bukiet ten nigdy nie więdnie i może nas cieszyć swoim pięknym widokiem przez cały rok. Myśmy zdecydowali się na taką kolorystykę, jednak każdy z Was może sobie wybrać dowolną gamę kolorystyczną czy też wzór. Tulipanki wykonane są z materiału jakim jest bawełna. Łodyżki są usztywniane, łatwo się z nich komponuje bukiet zaś kwiaty są mięciutkie.


Całość wygląda bardzo efektownie. Każdy z nas powinien mieć taki bukiecik u siebie w mieszkaniu czy też w domu. U nas zajmuje on honorowe miejsce w korytarzu na komodzie, gdzie każdy kto nas odwiedza od razu go podziwia i zadaje nam pytanie: "A skąd macie takie cudeńko?", a my odpowiadamy: "A nie znasz Kreatywnych Tworków Wiolki"? 

Każdy tulipanek uszyty jest z wielką starannością. Widać wielki wkład włożony w jego wykonanie. Taki bukiecik może być również doskonałym pomysłem na prezent. I jeszcze coś- ładnie prezentuje się na zdjęciach. 


Za cudny zestaw tulipanków dziękujemy:
https://kreatywne.com.pl/
A Wy co sądzicie na temat "hand made"?

Komentarze

  1. Tulipanki cudne, podziwiam wszelkie rękodzieło. mam w pracy takie panie, które robią podobne cuda z papieru i suszonych liści :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny ten zestaw tulipanów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne są takie ozdoby robione własnoręcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne tulipany widziałam ie na innym blogu

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja kuzynka również szyję takie tulipany.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne tulipany, piękna ozdoba domu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie wyglądają te tulipany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne te tulipany 🥰 a czy można takie kupić online z wysyłką do Irlandii?🤔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Dowiem się w najbliższym czasie- napisałam wiadomość. Zapraszam na fanpage pani Wioli- Kreatywne Tworki Wiolki tam znajdzie Pani więcej informacji :)

      Usuń
    2. Istnieje taka możliwość. Proszę się skontaktować z Fanpage Kreatywne Tworki Wiolki :)

      Usuń
  9. Jaki śliczny bukiet. Bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej! Takie tulipany podobały mi się od zawsze, teraz mam już 25 lat i dalej twierdzę, że są świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hand made - wspaniała sprawa. Te tulipany są naprawdę bardzo, bardzo ładne i widać, że dobrze wykonane. Gratuluję sympatycznej współpracy z panią Wiolettą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam rękodzieło, sama swego czasu robiłam wiele rzeczy, m.in.lepilam z masy solnej, robiłam albumy scraobooking, składałam origami modułowe. Mam też takie tulipany. Zamawiałam u pewnej Pani, na koniec roku przedszkolnego dla wychowawczyń jako podziękowanie. Tak mi się spodobały że sobie też zamówiłam. Moje tulipany (9) są jednolite czerwone oraz w czerwone róże. Zamówię jeszcze! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wielki talent i przepiękne tulipany. Wykonanie pierwsza klasa. WoW.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam takie tulipanki w domu i wyglądają cudnie :-) 🌷

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł! Piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  16. Poluję na takie tulipany! Chciałam nawet Mamie skołować takie z okazji jej święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze takie rzeczy są fajne ;) Ja mam w domu takie wiszące ptaszki, ale koty się niestety do nich dorwały ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Agnieszko dziękuję za odwiedziny na blogu. Uwielbiam hand made. To niesamowite że można samemu takie cudowne rzeczy robic. Ja sobie lampiony sama robie i zakładki do książki. Tulipany są urocze 😍😍😍

    Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny bukiecik. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te tulipany widziałam na innym blogu ale nie pamiętam nazwy bardzo ładnie wykonane

    OdpowiedzUsuń
  21. Koleżanka mojej mamy zrobiła mi takie tulipany, czarno-srebrny bukiet - wyglądają prześlicznie i bosko się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward

Witajcie! Myślicie, że zawsze jest druga strona idealnej historii? Może macie ochotę poznać wypełnioną emocjami pewną historię ukazującą wyzwania małżeństwa i macierzyństwa oraz złożoność przyjaźni? Przed Wami recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward. Zapraszam! Zacznijmy od początku... Maddie i Ian poznali się na pewnym przyjęciu w Skopje – on służył w brytyjskiej armii, a ona była dziennikarką i odwiedzała swoją przyjaciółkę Joannę. Ich wspólna historia zaczyna się burzliwie, na początku ciągnie ich ku sobie, później Maddie wraca do Stanów i zostają rozdzieleni na kilka lat. Ich próby spotkania kończą się fiaskiem, a później jedyną formą kontaktu są maile Iana, które nigdy nie zostały wysłane. Para nigdy o sobie nie zapomniała, po kilku latach rozłąki Ian przyjeżdża do Maddie, spędzają ze sobą czas, zamieszkują razem, biorą ślub i rodzi im się synek Charlie.  Wydaje się, że prowadzą sielskie życie w małym miasteczku w Kansas, ale niestety nie jest tak kol...

Recenzja gry "Kombinator Sześciokąty", czyli nasza kolejna propozycja gry rozwijającej logiczne myślenie.

Witajcie! Ostatnio lubimy grać w wszelkiego rodzaju gry- zwłaszcza w te logiczne. Wygrana nie zależy tutaj od przypadku, a od naszych umiejętności- logicznego myślenia i strategii. Przedstawiamy Wam "Kombinator Sześciokąty" - ciekawą grę logiczną dla fanów łamigłówek. Lubicie trenować swoje szare komórki? Chcecie zmierzyć się z innymi w gimnastyce umysłu? To coś dla Was! Gra zapakowana jest w duże pudełko o wymiarach 24,5 cm x 25,5 cm x 6 cm. W środku znajdziemy:  - planszę do gry (jest ona składana w postaci 4 puzzli), - okrągłe karty punktów (żetony) z cyfrą 1 (25 sztuk), 2 (65 sztuk) oraz 3 (20 sztuk), - figury powstałe na bazie sześciokąta, - klepsydrę, - instrukcję.  Dla jakiego wieku przeznaczona jest ta gra? Od 7 lat w górę. Ilu graczy? Od 2 do 4. Jak grać? Ustalamy (najlepiej drogą losowania) kto rozpoczyna grę. Następnie składamy planszę w widocznym dla graczy miejscu z 4 puzzli, mieszamy i rozdajemy figury między grac...

Recenzja książki "Cień" Melanie Raabe

Książka pod tytułem „Cień” autorstwa Melanie Raabe to ciężki, mocno tajemniczy thriller psychologiczny. Główna bohaterka Norah Richter, która jest dziennikarką, przeprowadza się z Berlina do Wiednia,   wiązała ona z tą przeprowadzką wielkie nadzieje na zmianę swojego dotychczasowego życia. Jednak ta przeprowadzka okazała się nie być dobrym pomysłem. Pewnego dnia nieznajoma żebraczka wypowiada dziwne słowa… Co zrobilibyście, gdyby jakaś obca kobieta powiedziała wam, że pewnego dnia zabijecie kogoś? To właśnie usłyszała Norah: „Jedenastego lutego zabijesz na Praterze mężczyznę o nazwisku Arthur Grimm. Nie bez powodu. Całkowicie dobrowolnie”.  Co dziwniejsze, w przeszłości, właśnie jedenastego lutego stało się coś dziwnego. Kobieta uznaje słowa żebraczki za głupi żart, postanawia zignorować tę przepowiednię. Norah to samotniczka, ma tylko troje znajomych, nie zawiera przypadkowych znajomości, więc dlaczego miałaby zabić kogoś całkiem obcego? Dziennikarka po czasie d...