Witajcie! Pierwszy dzień w żłobku jak i w przedszkolu jest dla dzieci niełatwą sprawą... Ba! Często i rodzicom zakręci się łezka w oku? Aby wspomóc najmłodszych w procesie adaptacyjnym z pomocą przychodzą "treflikowe książeczki". A może znacie już któreś z tych wydań? "Pora do żłobka" i "Pora do przedszkola" wystąpią dziś na naszym blogu. Zapraszamy na recenzję! Książeczki mają twarde kartonowe strony. Atutem zarówno jednej jak i drugiej są otwierane okienka oraz barwne ilustracje. To może zajrzymy do środka każdej z nich? "Pora do żłobka" Co znajdziemy w tej książeczce? Przede wszystkim żłobek ukazany jest tutaj jako miłe i przytulne miejsce. Mamy salę w której jest pełno niespodzianek, poznamy zasady jakie tutaj panują, wybierzemy się wspólnie na spacer razem z pewnym wężem, ale wcale nie jest on taki groźny. Jest też poruszony tutaj temat różnych rytuałów: wspólne posiłki, leżakowanie, czynności higieniczne. Głównymi bohaterami są w tym wydani...