Przejdź do głównej zawartości

Poznajcie ekologiczne produkty do czyszczenia domu marki Ecolu

Dbając o swój domu, warto również wiedzieć jaki wpływ na środowisko mają stosowane przez nas środki czystości. Czy są biodegradowalne i bezpieczne dla naszego otoczenia? Czy zawierają środki alergizujące? I co ze skutecznością?

Jeżeli ekologia oraz nasze zdrowie są dla nas istotne to warto przyjrzeć się pewnej marce, która specjalizuje się w produkcji środków czystości do domu, a jest nią marka Ecolu.

Ecolu ma swoje hasło przewodnie jakim jest: "Bo masz prawo do życia w zgodzie z naturą".

Dzisiaj zapraszamy Was na recenzję 5 produktów tej marki. A są to: Ecolu kamień i rdza, Ecolu - meble, Ecolu - mycie naczyń, Ecolu - okna, szyby, lustra i Ecolu - mycie podłóg. 

A tak wygląda nasz zestaw testerski...

Ecolu - kamień i rdza

 
 
Płyn znalazł zastosowanie u nas głównie w łazience. Jednak można stosować go do czyszczenia armatury zarówno łazienkowej jak i kuchennej. W delikatny sposób usuwa osady z kamienia, mydła i rdzy. Najbardziej widać jak usuwa  osady z kamienia i mydła... Wystarczy nanieść płyn za pomocą spryskiwacza na oczyszczoną powierzchnią i odczekać ok. 1-3 minuty. Czas odczekania zależy w dużej mierze od stopnia zabrudzania. Następnie przeczyszczamy gąbką (w naszym przypadku szmatką z mikrofazy) i spłukujemy zimną lub letnią wodą. Dajemy duży plus za to, że preparat nie pozostawia tutaj smug, a oczyszczona powierzchnia jest błyszcząca.

Skład < 5% środków powierzchniowo czynnych pochodzenia cukrowego. 
 
Cena to ok. 29 zł.

Ecolu - mycie naczyń
 

Płyn nie należy do rzadkich, łatwo się pieni i dokładnie myje naczynia. Zapach jest charakterystyczny (nie kwiatowy, owocowy), jednak delikatny. Właśnie ta gęsta konsystencja sprawia, że produkt jest wydajny. Naczynia są ładnie umyte, bez smug i zacieków- po prostu  błyszczą.  Płyn bez problemu poradził sobie z usuwaniem wszelkiego tłuszczu czy też osadów. Plus za to, że ma pompkę dzięki czemu jego stosowanie jest wygodne.

Skład < 5% - 15% środków powierzchniowo czynnych pochodzenia cukrowego, fenoksyetanol.

Cena to ok. 19 zł.

Ecolu - mycie podłóg
 
 
Środek przeznaczony jest do codziennego stosowania mycia wodoodpornych podłóg- w naszym przypadku paneli i płytek. Warto pamiętać o tym, aby nie stosować tego płynu na podłogi olejowane. Płyn dobrze radzi sobie z usuwaniem brudu, a co ważne- nie pozostawia smug. Zapach jest delikatny, prawie niewyczuwalny. 

Skład < 5% środków powierzchniowo czynnych pochodzenia cukrowego, fenoksyetanol.

Cena to ok. 29 zł.

Ecolu - okna, szyby, lustra
 
 
Myjemy nim okna, lustra oraz meble z wysokim połyskiem. Nie pozostawia on smug, zacieków i dobrze radzi sobie z usuwaniem wszelkiego brudu. Połysk? Gwarantowany!
 
Skład < 5% środków powierzchniowo czynnych pochodzenia cukrowego, fenoksyetanol.

Cena to ok. 29 zł.

Ecolu - meble
 

Preparat ten stosujemy nie tylko do mycia mebli mebli, ale i różnych plastykowych elementów itp. Produkt usuwa starannie nie tylko zabrudzenia z kurzu, ale także z tłuszczu. U nas jest bardzo często stosowany (przy dzieciakach), a to coś nam się wyleje, tam coś pobrudzi i tak w kółko... Inne plusy? Szybkość wysychania oraz brak smug.

Skład <5% środków powierzchniowo czynnych pochodzenia cukrowego, fenoksyetanol.

Cena to ok. 29 zł.

Wszystkie produkty Ecolu są od 93% do 100% organiczne, biodegradowalne i niezawierające substancji alergicznych. Dodatkowo nie niszczą mytych powierzchni i są bezpieczne w użyciu zgodnym z instrukcją podaną na etykiecie. 

Jeżeli bliska Wam jest dbałość o życie na naszej planecie to produkty Ecolu stworzone są właśnie dla Was!

Na co zwracacie uwagę przy wyborze środków do pielęgnacji domu?
Znacie markę Ecolu?

Komentarze

  1. ... ja już znalazłam swoją markę bezpieczną dla środowiska i na dodatek polską ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej stawiam na sprawdzone u mnie firmy, o tej jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczególne kamień i rdza by mnie interesował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za niedługo startuje konkurs w którym będzie można wygrać zestaw tych produktów. Zachęcam do udziału :)

      Usuń
  4. Na pewno przyjrzę się bliżej tym produktom.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej marce produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo popularne ostatnio stały się produkty eko, ale tylko pozostaje się z tego cieszyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam jeszcze produktów tej marki ale przydałyby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam marki i ja używam głównie w domu produktów w5 z lidla. Póki co się sprawdzają więc nie szukam czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ekologiczne środki do czyszczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ceny są przystępne, dlatego też uważam że warto spróbować. A jeżeli się sprawdziły to tym bardziej

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward

Witajcie! Myślicie, że zawsze jest druga strona idealnej historii? Może macie ochotę poznać wypełnioną emocjami pewną historię ukazującą wyzwania małżeństwa i macierzyństwa oraz złożoność przyjaźni? Przed Wami recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward. Zapraszam! Zacznijmy od początku... Maddie i Ian poznali się na pewnym przyjęciu w Skopje – on służył w brytyjskiej armii, a ona była dziennikarką i odwiedzała swoją przyjaciółkę Joannę. Ich wspólna historia zaczyna się burzliwie, na początku ciągnie ich ku sobie, później Maddie wraca do Stanów i zostają rozdzieleni na kilka lat. Ich próby spotkania kończą się fiaskiem, a później jedyną formą kontaktu są maile Iana, które nigdy nie zostały wysłane. Para nigdy o sobie nie zapomniała, po kilku latach rozłąki Ian przyjeżdża do Maddie, spędzają ze sobą czas, zamieszkują razem, biorą ślub i rodzi im się synek Charlie.  Wydaje się, że prowadzą sielskie życie w małym miasteczku w Kansas, ale niestety nie jest tak kol...

"Czerwony kaszmir" Christiana Moreau - recenzja

W ostatnim czasie przeczytałam piękną powieść o sile kobiet. W "Czerwonym kaszmirze" Christiany Moreau łączą się losy trzech kobiet. Każda z nich jest inna, każda ma swoje marzenia i cele. Cechują się one odwagą i wytrwałością w dążeniu do swoich pragnień. Pochodzą z różnych krajów i każda z nich wiedzie inne życie, aż do pewnego czasu...  Jedną z tych bohaterek jest Bolormaa, która jest młodą Mongołką i uwielbia przebywać wśród natury. Dla niej życie wśród stepów, stada kóz jest czymś co ją uspokaja. Jednak sroga zima i utrata połowy stada kóz sprawia, że ona i jej rodzina muszą przenieść się do miasta. Nie jest to łatwa decyzja, zwłaszcza dla jej ojca, jednak nie mają oni innego wyjścia. Tutaj nasza bohaterka marzy, aby stworzyć wyjątkowy, kaszmirowy sweter o niezwykłym odcieniu czerwieni. Udaje jej się to dzięki recepturze jaką uzyskała od swojej zmarłej już babki. Pewnego dnia udaje się na targ i tam go sprzedaje kobiecie o imieniu Alessandra, która ma swój butik z eksklu...

"Sekretne życie strupków" - nasza recenzja

 Witajcie! Przeróżne otarcia jak i skaleczenia mogą się nam przytrafić w różnych miejscach i w różnych momentach. Jednak nasze ciało jest tak zbudowane, że wie jak rozpocząć walkę z tymi problemami. Książka "Sekretne życie strupków" od Wydawnictwa Debit zabiera nas w podróż w głąb naszego organizmu i nie tylko. Tekst stworzyła Ariadna Garcia Turon, a z języka katalońskiego przetłumaczyła go Karolina Jaszecka. Zapraszamy na naszą recenzję! Zaczniemy od tego, że książka jest naprawdę duża... Jej wymiary to: 25 cm x 28 cm. I ma solidną grubą okładkę. Co do ilustracji w wykonaniu Mariony Tolosy Sistere - są one charakterystyczne. Znajdą one zapewne i zwolenników i przeciwników. Nam się tak średnio podobają. To co znajdziemy w środku? Na początku przedstawia nam się Uraz. Informuje czytelników, że jego ulubionym miejscem jest podwórko i to właśnie między innymi tutaj jesteśmy narażeni na różne otarcia, siniaki, skaleczenia itp. Pokazuje w jaki sposób one powstają. Następnie dzieck...