Przejdź do głównej zawartości

Czy to jest najsłabsza książka Camilii Läckberg?

Witajcie po Świętach! Jak tam Wasze poświąteczne nastroje? Jesteście wypoczęci? Spalacie już nadwyżki kalorii? Dzisiaj mam dla Was recenzję najnowszej książki Camilii Läckberg "Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości - opowiadania". Ciężko było mi się zabrać do napisania tej recenzji, bo autorka należy do jednej z moich ulubionych, a tutaj po lekturze tej książki co nieco się rozczarowałam.

"Idziesz do więzienia & Kobiety bez litości" to zbiór dwóch niezależnych od siebie opowiadań, które pokazują, że sekrety i zdrada są idealne do zemsty.

Pierwsze opowiadanie jest o czwórce przyjaciół świętującej nadejście Nowego Roku w luksusowej willi nad jeziorem w Sztokholmie. Okazuje się, że ich rodzicie świętują ten dzień tuż obok. Nagle podczas gry w Monopoly, uatrakcyjniając ją o wątek "Prawda czy wyzwanie" i nie tylko wychodzą na jaw mroczne tajemnice. Atmosfera z minuty na minutę się zagęszcza, a młodzi wpadają na makabryczny plan. Jednak ta cała historia mnie rozczarowała. Wszystko było przewidywalne. Czułam się jakbym czytała opowiadanie dla nastolatków...

Druga zaś historia  "Kobiety bez litości" była nieco lepsza. Pokazuje do czego zdolne są kobiety w akcie zemsty. Poznajemy tutaj trzy kobiety, którym nieobce jest uczucie strachu, lęku, cierpienia czy upokorzenia. Każda z kobiet jest inna. Jednak wszystkie coś łączy - każda z nich trafiła na niewłaściwego mężczyznę w swoim życiu, każda z nich chciałaby znów poczuć się wolną i niezależną kobietą. I to właśnie sprawia, że w pewnym sensie losy tych kobiet się łączą w bardzo intrygujący sposób. Opowiadanie zaczyna się niepozornie jednak, z czasem nabiera takiego klimatu, który po prostu wciąga. Po niedosycie spowodowanym pierwszym opowiadaniem, to czyta się o wiele, wiele lepiej.

Pani Camilia potrafi pisać dobre książki, ale tutaj czegoś mi zabrało. Opowiadania są przeciętne, w sam raz na jeden wieczór.
Po świetnych kryminałach, których akcja dzieje się w Fjallbace lub serii z Faye oczekiwałam czegoś o wiele lepszego. Dla mnie to najsłabsza książka tej autorki. Ma ktoś podobne odczucia?

A Wy czytaliście to wydanie?
Jaki jest Wasz największy książkowy hit pani Camilii?

Komentarze

  1. Nie czytałam tej najnowszej książki, lecz tak samo jak Ty jestem wielką fanką jej twórczości, jeżeli chodzi o kryminały z serii w Fjallbace. Cudo

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam tej najnowszej książki, ja wypoczęłam, dzieki za komentarz

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam żadnej książki od tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam chyba dwie książki tej autorki, tej nie miałam okazji i chyba się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam nic od tej autorki. Piszesz, że raczej jesteś rozczarowana więc jeżeli będę chciała coś przeczytać od tej autorki to lepiej zacznę od innych tytułów by się nie zrazić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam o niej, że nie jest najlepsza. Nie będę miała jej na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś książki autorki do mnie nie trafiają :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś ją uwielbiałam (choć postać Eriki mnie drażniła), teraz mam wrażenie, że jest jakaś wtórna. Po ten tytuł jakoś nie mam chęci sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Wyniki konkursu. Sprawdź, kto wygrał zestaw baśni!

Witajcie! Zapewne część z Was niecierpliwie czeka na wyniki naszego ostatniego konkursu książkowego w którym do wygrania był zestaw baśni - "Baśń o Perle" oraz "Wyprawa Endoasa" Anny Gibasiewicz. Nie chcemy Was dłuuuużej trzymać w niepewności, więc ogłaszamy wyniki.   Zestaw wygrywa: pani: Aleksandra Tęcza Serdeczne gratulacje! Wszystkim uczestnikom konkursu dziękujemy za udział. Kto czuje niesmak to zapraszamy go na kolejny konkurs , w którym do wygrania jest kreatywna zabawka! A laureatkę prosimy o kontakt poprzez e-mail - 1aagnieszkaa@gmail.com lub poprzez wiadomość prywatną na Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

KONKURS! Do wygrania model Drewniaki Składaki - Straż Pożarna od Alexander Toys

Witajcie Kochani! Za oknem piękna zima... A może macie jej już dość? Na zimową rozgrzewkę przygotowaliśmy dla Was konkurs w którym do wygrania jest jeden z modeli Drewniaki Składaki - Straż Pożarna od Wydawnictwa Alexander Toys. Może pamiętacie naszą recenzję na jej temat? Konkurs jest dla fanów Uwielbiamy Testowanie i Alexander Toys na Facebooku.   Zadanie konkursowe polega na udzieleniu odpowiedzi na pytanie:  Jakie zabawy z dzieckiem towarzyszą Wam zimą? Konkurs trwa od 20.01.2021 r. do 4.02.2021 r. Sponsor konkursu: Alexander Toys Organizator konkursu: Uwielbiamy Testowanie Możecie zgłosić się również pod postem konkursowym na naszym Fanpage Uwielbiamy Testowanie. Jeżeli zgłaszacie się tutaj na blogu- prosimy podpiszcie swoje zgłoszenia imieniem i nazwiskiem! POWODZENIA!` Zapraszamy także do udziału w naszym drugim konkursie! Regulamin konkursu 1. Nagrodą w konkursie jest model Drewniaki Składaki - Straż Pożarna od Wydawnictwa Alexander...

Poznajcie naturalne serum do twarzy od Buatic

Witajcie! Dzisiaj przyszedł czas na recenzję kosmetyczną. Przedstawiam Wam naturalne serum do twarzy marki Buatic. Przyznam się szczerze, że jest to mój pierwszy kosmetyk, który testuję z tej marki i byłam bardzo ciekawa jakie rezultaty osiągnę stosując to serum przeciwzmarszczkowe.   Pierwsze co przyciągnęło moją uwagę to naturalny skład. Nie ma tutaj żadnych parabenów, PEG-ów, silikonów, sztucznych substancji zapachowych, barwników itp. Znajdziemy tutaj w 100%  bogaty skład, opierający się wyłącznie na substancjach pochodzenia naturalnego.  Opakowanie jest klasyczne białe z wygodną pompką. Ja jestem wielką zwolenniczką wszelkich kosmetyków z pompką, więc ode mnie kolejny plus. Pojemność? 50 ml :) A jak z konsystencją? Jest ona żelowa, przez co produkt jest wydajny. Wystarczy niewielka ilość serum, aby zaaplikować je na całą twarz. Jedno lekkie naciśnięcie mi w zupełności wystarczyło, gdy zaś nacisnęłam mocniej to ilość serum jak dla mnie była za duża....