Przejdź do głównej zawartości

Thriller szpiegowski „Reguły zdrady” Jakuba Rittera i Piotra Sieńki

Główną bohaterką jest kapitan Klara, która musi zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych zadań w swojej dotychczasowej służbie. Otrzymuje misję odnalezienia tajemniczego szpiega, stanowiącego poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy. Doskonale zdaje sobie sprawę, że nawet drobny błąd może prowadzić do poważnych konsekwencji.


Komu tak naprawdę może zaufać Klara?

Czy zdoła odnaleźć tajemniczego szpiega?

„Przez ułamek sekundy patrzyli sobie w oczy, ale ani z jednej, ani z drugiej strony nie padło

słowo, nie było żadnego gestu, nic nie wskazywało, że kiedykolwiek się widzieli.”

Akcja przenosi czytelnika z mroźnego, spowitego mgłą Smoleńska aż na niebezpieczne wody w rejonie Bornholmu, gdzie rozpoczyna się wyścig z czasem. Jakub Ritter oraz Piotr Sieńko przedstawiają rzeczywistość, w której zaufanie jest bardzo ograniczone, a niebezpieczeństwo zdrady może pojawić się w każdej chwili. Pokazano różne sposoby działania charakterystyczne dla współczesnej wojny hybrydowej, które mają coraz większe znaczenie w obecnych konfliktach międzynarodowych.

„Tajemnice są bezpieczne, jeśli złoży się je sześć stóp pod ziemią...”

W książce pojawia się wielu bohaterów, dlatego podczas czytania trzeba się dobrze skupić. Momentami łatwo się pogubić w postaciach i wydarzeniach. Pomimo, że tematyka książki jest poważna, to wciągająca opowieść przedstawiająca również moralne dylematy głównych postaci. Reguły zdrady” pokazują wydarzenia, które mogłyby rozgrywać się również w dzisiejszych czasach. Jeżeli interesujecie się polityką oraz lubicie szpiegowskie książki „Reguły zdrady” będą dla Ciebie idealną lekturą.

„Krew z oczu nigdy nie ucieka. Widziałaś raz, będzie z tobą dokądkolwiek pójdziesz. Chyba

że będziesz prosić o łaskę, bo cały świat zapełniają duchy dobre, czyli białe, i złe, czarne.”


Komentarze

  1. Ja od czasu do czasu lubię poczytać taką szpiegowską książkę więc nie mówię nie tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo rzetelna recenzja. Dobrze wiedzieć, że przy tej liczbie bohaterów trzeba zachować czujność, bo to często decyduje o tym, czy książka faktycznie wciąga. Daj znać, czy po skończeniu ostatecznie uważasz, że warto po nią sięgnąć, bo ten wątek wojny hybrydowej brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę zaproponować w bibliotece bo takie powieści szpiegowskie cieszą się u mnie dużym zainteresowaniem

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward

Witajcie! Myślicie, że zawsze jest druga strona idealnej historii? Może macie ochotę poznać wypełnioną emocjami pewną historię ukazującą wyzwania małżeństwa i macierzyństwa oraz złożoność przyjaźni? Przed Wami recenzja książki "Piękne zło" Annie Ward. Zapraszam! Zacznijmy od początku... Maddie i Ian poznali się na pewnym przyjęciu w Skopje – on służył w brytyjskiej armii, a ona była dziennikarką i odwiedzała swoją przyjaciółkę Joannę. Ich wspólna historia zaczyna się burzliwie, na początku ciągnie ich ku sobie, później Maddie wraca do Stanów i zostają rozdzieleni na kilka lat. Ich próby spotkania kończą się fiaskiem, a później jedyną formą kontaktu są maile Iana, które nigdy nie zostały wysłane. Para nigdy o sobie nie zapomniała, po kilku latach rozłąki Ian przyjeżdża do Maddie, spędzają ze sobą czas, zamieszkują razem, biorą ślub i rodzi im się synek Charlie.  Wydaje się, że prowadzą sielskie życie w małym miasteczku w Kansas, ale niestety nie jest tak kol...

"Czerwony kaszmir" Christiana Moreau - recenzja

W ostatnim czasie przeczytałam piękną powieść o sile kobiet. W "Czerwonym kaszmirze" Christiany Moreau łączą się losy trzech kobiet. Każda z nich jest inna, każda ma swoje marzenia i cele. Cechują się one odwagą i wytrwałością w dążeniu do swoich pragnień. Pochodzą z różnych krajów i każda z nich wiedzie inne życie, aż do pewnego czasu...  Jedną z tych bohaterek jest Bolormaa, która jest młodą Mongołką i uwielbia przebywać wśród natury. Dla niej życie wśród stepów, stada kóz jest czymś co ją uspokaja. Jednak sroga zima i utrata połowy stada kóz sprawia, że ona i jej rodzina muszą przenieść się do miasta. Nie jest to łatwa decyzja, zwłaszcza dla jej ojca, jednak nie mają oni innego wyjścia. Tutaj nasza bohaterka marzy, aby stworzyć wyjątkowy, kaszmirowy sweter o niezwykłym odcieniu czerwieni. Udaje jej się to dzięki recepturze jaką uzyskała od swojej zmarłej już babki. Pewnego dnia udaje się na targ i tam go sprzedaje kobiecie o imieniu Alessandra, która ma swój butik z eksklu...

Worki pod oczami? Jaki krem wybrać? Czy Garisell Eye to dobry wybór?

Witajcie! Zapewne wiecie, że nie tak łatwo jest pozbyć się niechcianych worków pod oczami... Przyczyn ich powstawania jest wiele od niewyspania, przewlekłego zmęczenia, skłonności rodzinnych i "tego wieku" po nieprawidłowości związane z krążeniem krwi, a nawet nadmierną ekspozycją na słońcu. Produktów do ich zwalczania jest wiele na rynku kosmetycznym. Jednym z nich jest Garisell Eye krem na worki pod oczami. I o nim będzie dzisiejsza recenzja. Naturalny skład to podstawa w pielęgnacji skóry wokół oczu. Tutaj w tym kremie nie znajdziemy silikonów, parabenów, PEG-ów i innych sztucznych barwników. Za to znajdziemy wiele skutecznych składników np. olej ze słodkich migdałów, witaminę B3, witaminę C, kofeinę, ekstrakt z arniki, ekstrakt z drożdży, ekstrakt z zielonej herbaty, masło Shea, olej z ogórka i wiele innych. Co jak co do składu nie mam żadnych zastrzeżeń. Pojemność? To 15 ml. Krem znajduje się opakowaniu z pompką- dla mnie wielka wygoda. Jak stosować krem Garisell Eye? Mo...