Przejdź do głównej zawartości

Detektywistyczne opowiadanie dla dzieci? Poznajcie "Zagadkę królowej parku" Zofii Staniszewskiej z Nelą i Ignacym w roli głównej

Witajcie! Może szukacie książki dla dzieci z wątkiem detektywistycznym? Mamy dla Was pewną propozycję. A może znacie książeczki z serii "Ignacy i Mela na tropie złodzieja" od Wydawnictwa Debit? My mamy za sobą lekturę jednej z nich, a jest nią "Zagadka Królowej Parku" Zofii Staniszewskiej.

Głównymi bohaterami jest tutaj para bliźniaków, którzy wcale nie są podobni do siebie- ani pod względem wyglądu, ani charakteru. Nela i Ignacy- to właśnie oni!

Pewnego dnia biorą udział w zawodach biegowych. Nela jako uczestnik, a Ignacy jest przebrany za Leśnego Dziada. Jednak to nie koniec przebierania jest jeszcze ona: Królowa Parku, której ktoś ukradł pewien klejnot. Jak do tego doszło? Czy parze bliźniaków uda się rozwikłać zagadkę?

Każdy by pomyślał, że podczas zawodów biegowych nic ciekawego nie może się tutaj wydarzyć. A jednak... Wokół zaginięcia klejnotu toczy się cała akcja. Wśród podejrzanych jest ni to wyżeł, ni to mops (pewien Placek), słynny Kenijczyk czy też Beatrycze.


Ale jest tutaj coś wyjątkowego co wyróżnia tę książkę na tle innych. Wiecie co? Czytelnik sam może wybrać sobie zakończenie. Sam wciela się w rolę detektywa i ma okazję podać rozwiązanie tej zagadki.

Na czym to polega?
Jeżeli czytelnik zgadza się ze stwierdzeniem, że osobą podejrzaną jest jedna z trzech wymienionych wyżej osób to czyta dalej opowiadanie. Jeśli jednak się z tym nie zgadza to przechodzi do "strony X" i tam dowiaduje się jakie wydarzenia miały miejsce.
 
 
"Zagadka Królowej Parku" to opowieść trzymająca w napięciu młodego czytelnika, gdzie nie brakuje również humoru. Ignacy i Mela to rodzeństwo, które nie boi się nowych wyzwań, a wszelkie zagadki motywują ich do wszelkich działań.


Jeżeli ciekawi Was historia zaginionego klejnotu to coś dla Was i Waszych dzieciaków!
Jakie opowiadania dla dzieci z wątkiem detektywistycznym polecacie?
Znacie Ignacego i Melę z innych opowieści?

Komentarze

  1. Mój chrześniak na pewno będzie ciekaw tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że jest napięcie i humor. Ważne elementy dla młodego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się niezwykle ciekawie i z pewnością wciągnie każdego młodego czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieczorniaki!

    Choć moje dzieci jeszcze małe, moi szkolni wychowankowie polecają dreszczyki emocji i opowiadania detektywistyczne Beaty Sarnowskiej "Tajemnica zaginionej kotki", "Wielka afera w teatrze lalek", "Tajemnica zielonej teczki".

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że lekura wciąga i bawi młodego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego rodzenstwa ale mega fajne jest to, ze samemu decyduje się o dalszych losach bohaterów ;D Bardzo to oryginalne.

    OdpowiedzUsuń
  7. To rodzeństwo jest mi znane, a książkę polecę bratanicy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem zupełnie w temacie książek dla dzieci.
    Wiem tylko, że sama lubiłam tego typu tematykę, moje dzieci też.
    Potrafi wciągnąć i nie zanudzić.
    Pozdrawiam :-)
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielu dzieciom na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa lektura dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  11. A great review indeed, thanks for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne są takie interaktywne książki, moje córki bardzo lubią wątki detektywistyczne więc z pewnością przeczytamy

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa książka, myślę, że niejednemu dziecku by się spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe, że samemu możemy wybrać jakie będzie zakończenie sprawy i dzieciaki mogą stać się detektywami

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawa książka. Podoba mi się pomysł, że dzieci same mogą wybrać zakończenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasza Mała chyba za mała, ale kupię na pewno - niech czeka :) To wymarzona propozycja dla dzieciaka, który ma własną lupę i lubi bawić się w detektywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poczekać, by potem wcielić się w rolę detektywa :)

      Usuń
  17. Bardzo fajna książka i ciekawe ilustracje :) już sam wygląd zachęca by po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy rodzaj aktywności. To dla mnie wielka motywacja do dalszych działań :)

Zapraszam również na nasz Fanpage Uwielbiamy Testowanie.

Popularne posty z tego bloga

Recenzja gry "Kombinator Sześciokąty", czyli nasza kolejna propozycja gry rozwijającej logiczne myślenie.

Witajcie! Ostatnio lubimy grać w wszelkiego rodzaju gry- zwłaszcza w te logiczne. Wygrana nie zależy tutaj od przypadku, a od naszych umiejętności- logicznego myślenia i strategii. Przedstawiamy Wam "Kombinator Sześciokąty" - ciekawą grę logiczną dla fanów łamigłówek. Lubicie trenować swoje szare komórki? Chcecie zmierzyć się z innymi w gimnastyce umysłu? To coś dla Was! Gra zapakowana jest w duże pudełko o wymiarach 24,5 cm x 25,5 cm x 6 cm. W środku znajdziemy:  - planszę do gry (jest ona składana w postaci 4 puzzli), - okrągłe karty punktów (żetony) z cyfrą 1 (25 sztuk), 2 (65 sztuk) oraz 3 (20 sztuk), - figury powstałe na bazie sześciokąta, - klepsydrę, - instrukcję.  Dla jakiego wieku przeznaczona jest ta gra? Od 7 lat w górę. Ilu graczy? Od 2 do 4. Jak grać? Ustalamy (najlepiej drogą losowania) kto rozpoczyna grę. Następnie składamy planszę w widocznym dla graczy miejscu z 4 puzzli, mieszamy i rozdajemy figury między grac...

Recenzja książki "Cień" Melanie Raabe

Książka pod tytułem „Cień” autorstwa Melanie Raabe to ciężki, mocno tajemniczy thriller psychologiczny. Główna bohaterka Norah Richter, która jest dziennikarką, przeprowadza się z Berlina do Wiednia,   wiązała ona z tą przeprowadzką wielkie nadzieje na zmianę swojego dotychczasowego życia. Jednak ta przeprowadzka okazała się nie być dobrym pomysłem. Pewnego dnia nieznajoma żebraczka wypowiada dziwne słowa… Co zrobilibyście, gdyby jakaś obca kobieta powiedziała wam, że pewnego dnia zabijecie kogoś? To właśnie usłyszała Norah: „Jedenastego lutego zabijesz na Praterze mężczyznę o nazwisku Arthur Grimm. Nie bez powodu. Całkowicie dobrowolnie”.  Co dziwniejsze, w przeszłości, właśnie jedenastego lutego stało się coś dziwnego. Kobieta uznaje słowa żebraczki za głupi żart, postanawia zignorować tę przepowiednię. Norah to samotniczka, ma tylko troje znajomych, nie zawiera przypadkowych znajomości, więc dlaczego miałaby zabić kogoś całkiem obcego? Dziennikarka po czasie d...

"Moje na górze" - recenzja dynamicznej gry od Alexandr Toys

Witajcie! Jeśli szukacie dynamicznej gry w której liczy się refleks to być może spodoba Wam się propozycja od Alexander Toys - "Moje na górze". Zacznijmy może od tego co znajdziemy w pudełku? A są to: - plansza, - klepsydra, - 6 pionków, - 165 kart z pytaniami, - kolorowa kostka losująca, - podkładka, - instrukcja gry. Już na widok samych łapek byliśmy bardzo ciekawi, jak będzie wyglądać nasza rozgrywka. Jaki jest cel gry? Celem gry jest dotarcie swoim pionkiem na pole meta. Aby tam dotrzeć należy po każdej wygranej rundzie przesuwać swój pionek. A jak wygrać rundę? Wystarczy, aby łapka gracza, który ją wygra znajdowała się na górze stosu w momencie gdy kończy się czas na odpowiedź. A o co chodzi z tymi odpowiedziami? Każda karta ma 3 kolory pytań. Po rzucie kolorową kostką, wiemy jaki kolor pytania mamy przeczytać. A oto przykładowe pytania: Kto musi nosić kask w pracy? Co znajdziemy na działce? Jakie rzeczy szeleszczą? W co inwestuje się na giełdzie? Jakie są zastosowania z...